Przed reprezentacją Polski ostatni mecz na MŚ 2018. Podopieczni Adama Nawałki zagrają z Japonią, która w dalszym ciągu walczy o wyjście z grupy. Dziennikarze Polsatu Sport zastanawiali się nad przyszłością naszej kadry, a  także samego Nawałki.

 

- Zaryzykuję tezę, że to jest spotkanie o przyszłość Adama Nawałki w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Już pojawiają się głosy, że mimo wyniku na mundiali, jeżeli kadra zagra dobre spotkanie z Japonią, to Nawałka będzie miał duże szanse, żeby utrzymać posadę - zauważył Borek.

 

Pojawił się również temat ewentualnego nowego trenera. Zdaniem dziennikarzy musi być to szkoleniowiec zza granicy.

 

- Chodzi o człowieka z warsztatem, charyzmą i doświadczonego, który zadziała na piłkarzy mających na codzień doczynienia z trenerami z najwyższej półki. Maurizio Sarri prowadził dwóch Polaków, teraz jest wolny. Można wymyslić innych włoskich trenerów - powiedział Kołtoń. 

 

- Jeżeli prezesem PZPN jest Zbigniew Boniek, a wiceprezesem Marek Koźmiński, to nie sądzę, żeby szukali w Szwecji, Norwegi czy Niemczech. To będą raczej Włochy - dodał Borek.

 

Z bardzo dobrej strony na mundialu pokazał się Stanisław Czerczesow. Prowadzona przez niego Rosja spokojnie przebrnęła grupę i w 1/8 finału zagra z Hiszpanią. W przeszłości trener ten pracował na stanowisku pierwszego szkoleniowca Legii Warszawa.

 

- Nasuwa mi się Czerczesow, człowiek charakterny, który potrafił poprowadzić Rosję do fazy pucharowej. Zna polski rynek, język nie będzie żadnym problemem. Wydaje się jednak, że dostanie świetne propozycje z Rosji - stwierdził Kołtoń.

 

Cała rozmowa Mateusza Borka z Romanem Kołtoniem w załączonym materiale wideo.