O walce Joshua (mistrz świata WBA, WBO, IBF i IBO) z Wilderem (mistrz świata WBC) mówi się od dawna. Rozmowy utknęły jednak w martwym punkcie.

 

- Kontakt leży na biurku twoich ludzi. Widnieje tam 13 kwietnia 2019 roku, Wembley. Kontrakt zawiera wszystkie warunki, które zaakceptowałeś. Pozostaje ci tylko jedno, czyli złożenie podpisu - stwierdził Barry Hean z Matchroom Boxing.

 

Wilder napisał wcześniej na Facebooku, że nic z tego nie będzie. "Bardzo was wszystkich przepraszam, oni po prostu nas oszukali. Pie… ich! Jedziemy dalej, przyszłość maluje się w jasnych barwach" - napisał.

 

- Nie wciskaj mi kitu. Albo chcesz walki, albo jej nie chcesz. AJ daje ci szansę. Płaci piętnaście milionów dolarów, żebyś mógł żyć marzeniami i dowiedzieć, jak jesteś dobry. Jesteśmy zdeterminowani. Mamy zarezerwowane Wembley. Jeśli to nie będzie Wilder, wówczas będzie to ktoś inny - odparł Hearn.

 

W tej sytuacji kolejnym rywalem Joshuy powinien być Aleksander Powietkin (34-1, 24 KO), który jest oficjalnym pretendentem z ramienia WBA. - Jesteśmy bardzo blisko porozumienia i chcielibyśmy sfinalizować umowę już wkrótce = mówił niedawno promotor Rosjanin Andriej Riabiński.