"Startowaliśmy razem w ekipie Wunderteamu. Trudno mi w tej chwili cokolwiek powiedzieć, bo to dla mnie bardzo przykra informacja. Podziwiałem zawsze Irenę za jej odwagę, hart ducha. Była wspaniałą dziewczyną, która zawsze kierowała się dobrem lekkiej atletyki" - podkreślił 79-letni Baran, który przez wiele lat związany był z bydgoskim Zawiszą jako zawodnik, a później szkoleniowiec, a był także członkiem zarządu PZLA.

Szósty zawodnik IO w Tokio w 1964 roku na 1500 przyznał, że odeszła najwybitniejsza zawodniczka w historii polskiego sportu.

"Irena była multimedalistką. Posiadała wielki talent do biegania. Prywatnie była bardzo miłą, sympatyczną dziewczyną. Była lubiana wśród braci lekkoatletycznej" - wskazał Baran.

Szewińska, zdobywczyni siedmiu medali olimpijskich w lekkoatletyce, wiceprezes PKOl i członkini MKOl, zmarła w piątek przed północną w wieku 72 lat.

Najwybitniejsza lekkoatletka w dziejach polskiego sportu, uznana najlepszą sportsmenką globu w 1974 roku, w igrzyskach wywalczyła trzy złote, dwa srebrne i dwa brązowe medale. Była rekordzistką Polski, Europy i świata w biegach na 100, 200, 400 metrów, w skoku w dal i sztafetach.