Zwycięstwo Turczynek to spora niespodzianka, ale ich triumf był w pełni zasłużony. Wprawdzie wyniki setów mogłyby wskazywać na niezwykle wyrównany pojedynek, to jednak podopieczne trenera Giovanniego Guidettiego kontrolowały przebieg gry. W pierwszej partii ekipa "Canarinhos" obroniła trzy setbole, a w trzecim secie dopiero w końcówce zaczęła odrabiać straty.

Nie było większych emocji w drugim półfinale między Chinami i Amerykankami. Zespół gospodarzy turnieju finałowego tylko w trzeciej partii okazał się lepszy od mistrzyń świata. W kolejnym secie reprezentantki USA szybko uzyskały kilkupunktową przewagę i utrzymały ją do końca spotkania.

Finał rozegrany zostanie w niedzielę o godzinie 13.00 czasu polskiego. Cztery godziny wcześniej Brazylia powalczy z Chinami o trzecią pozycję.

Liga Narodów to nowa impreza, która zastąpiła dotychczasowy cykl World Grand Prix. Wzięło w niej udział 16 reprezentacji, każda z nich wystąpiła w pięciu turniejach. Polki z bilansem ośmiu zwycięstw i siedmiu porażek zajęły ósme miejsce. Elitę LN opuściła Argentyna.
 
Wyniki półfinałów Ligi Narodów siatkarek:

Brazylia – Turcja 0:3 (23:25, 23:25, 22:25)
USA – Chiny 3:1 (25:23, 25:20, 18:25, 25:18).