Po meczu Kosowo - Polska (70:103) w el. MŚ koszykarzy powiedzieli:

Mike Taylor (trener reprezentacji Polski): "Zanim zaczniemy mówić o meczu, chciałbym złożyć kondolencje koszykarskiej społeczności w Kosowie. Ta drużyna w ostatnich latach opowiedziała bardzo pozytywną historię, ale niedawna sytuacja (śmierć jednego z reprezentantów w wypadku samochodowym - PAP) jest bardzo smutna. Mimo tego Kosowo grało bardzo twardo. Jestem zadowolony z tego jak się zaprezentowaliśmy - byliśmy skoncentrowani i odnieśliśmy dobre, zespołowe zwycięstwo".

Karol Gruszecki (reprezentant Polski): "Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Niedawne wydarzenia z pewnością nie były łatwe dla naszych przeciwników, wielki szacunek dla nich. Walczyli. Mają kilku świetnych zawodników, trudno było ich zatrzymać. Ostatecznie jednak zwyciężyliśmy i będziemy przygotowywać się do kolejnej rundy kwalifikacji".

Brad Greenberg (trener reprezentacji Kosowa): "Gratulacje dla Polski. Mieli bardzo dobrą skuteczność. To doświadczona drużyna. Koszykarze znają się i świetnie współpracują ze sobą. Mieliśmy problemy z obroną. Z emocjonalnego punktu widzenia jest niesamowite to, co w ostatnich dniach zrobili moi zawodnicy. Mecze z Węgrami i Polską to było coś więcej niż koszykówka. Wszyscy próbowali poradzić sobie z sytuacją i mieli poszkodowanych w sercach".

Dardan Berisha (reprezentant Kosowa): "Myślami byliśmy z rodzinami poszkodowanych. Przygotowania do ostatnich spotkań nie były normalne, pełne. Daliśmy z siebie jednak wszystko to, co mogliśmy. Rywale wygrali zasłużenie. Jesteśmy dumni z miejsca, w którym jesteśmy i z tego, że możemy rywalizować z takim drużynami w mistrzostwach świata".