Już inna produkcja studia Electronic Arts, Star Wars Battlefront 2, uwypukliła kontrowersje dotyczące mikropłatności oraz lootboxów. Twórcy gry FIFA 19 nie zamierzają co prawda zrezygnować z tego źródła zarobku, jednak od tej pory gracze będą informowani jaką mają szansę na zdobycie poszczególnych kart.

- Wiesz co dostajesz kupując paczkę w Ultimate Team. Otrzymujesz pewną zawartość, która jest gwarantowana – a my dodamy informacje o kursach, które pokażą prawdopodobieństwo tego, co możesz zyskać - powiedział wiceprezes EA Sports Daryl Holt.

Klienci zostaną poinformowani co do szansy na pozyskanie kart "X, Y i Z", jednak raczej ciężko spodziewać się, by otrzymali dokładną procentową szansę na "ustrzelenie" np. Cristiano Ronaldo. Raczej będzie to informacja dotycząca możliwości trafienia piłkarzy o konkretnych notach łącznych lub statystykach.

Zmiana jest podyktowana zaostrzeniem przepisów odnośnie lootboxów i mikropłatności. W Belgii i Holandii zostały one całkowicie zakazane, a producenci gier są zmuszeni do usuwania ze swoich tytułów wydanych w tych krajach płatnych skrzynek. EA Sports zamierza zabezpieczyć się przed ewentualnymi problemami i w związku z tym złagodzić nieco "hazardowy" charakter transakcji, informując graczy o prawdopodobieństwie otrzymania konkretnych kart.