Nowicki, który jest w życiowej formie i po raz pierwszy w karierze regularnie wygrywa z Fajdkiem, rzucając powyżej 80 m, w poniedziałek trzykrotnie przekroczył ową granicę. W drugiej próbie miał 80,29, w kolejnej 81,81 i w ostatniej 81,85.

Podopieczny Malwiny Sobierajskiej-Wojtulewicz objął też prowadzenie w cyklu IAAF Hammer Throw Challenge.

Z kolei rezultat Fajdka to najlepszy wynik, który nie dał zwycięstwa w zawodach od prawie czterech lat. W mistrzostwach Europy w Zurychu (2014) Fajdek zdobył srebro odległością 82,05. Triumfował wówczas Węgier Krisztian Pars – 82,69, który obecnie jest zawieszony za naruszenie przepisów antydopingowych.

Kolejny znakomity konkurs ma za sobą Paulina Guba. Polska kulomiotka zajęła drugie miejsce wynikiem 18,78. O zaledwie centymetr przegrała z Amerykanką Raven Saunders.

W trzech ostatnich konkursach Guba zanotowała trzy najlepsze rezultaty w karierze: 18,94 w Bottnaryd, 18,81 w Madrycie i 18,79 w poniedziałek na Węgrzech.

Powoli do formy wraca też dwukrotny wicemistrz olimpijski w rzycie dyskiem Piotr Małachowski. W Szekesfehervar zajął trzecie miejsce i osiągnął 64,97. To jego najlepszy wynik w tym sezonie, który przeplatany jest walką z bólem kolana. Piąty był Robert Urbanek – 64,13. A wygrał Jamajczyk Fedrick Dacres – 67,24.

Druga na nietypowym dystansie jednej mili była Sofia Ennaoui – 4.28,37. Ósma na metę dobiegła Renata Pliś – 4.36,13, a najszybsza okazała się utytułowana Etiopka Genzebe Dibaba – 4.24,29.

Szósty w biegu na 800 m był wicemistrz świata Adam Kszczot – 1.45,60, a zwyciężył Kenijczyk Ferguson Cheruiyot Rotich – 1.44,08.

Na bardzo wysokim poziomie stał konkurs skoku wzwyż. Triumfował mistrz globu Katarczyk Mutaz Essa Barshom - 2,40. Wyrównał własny najlepszy tegoroczny wynik na świecie. Aż czterech zawodników pokonał 2,32. Nie było wśród nich Polaka. Sylwester Bednarek zaliczył jedynie 2,14 i został sklasyfikowany na 10. miejscu.