Już na początku meczu z Serbami (2:0 - przy. red.) Marcelo zgłosił sztabowi medycznemu kadry problemy z plecami. Lewy obrońca Realu nie zdołał kontynuować gry, mimo szczerych chęci. Jego miejsce na lewej flance zajął zaś Filipe Luis. Kilka godzin po meczu okazało się, że do kontuzji Marcelo mógł przyczynić się zbyt miękki materac, na jakim obrońca spał w pokoju hotelowym.

Problemy Brazylijczyka nie okazały się być jednak tak poważne, by musiał on zakończyć swój udział w mistrzostwach świata. W niedzielę Marcelo trenował już z drużyną, ale okazuje się, że nie jest jeszcze gotowy do gry w pełnym wymiarze czasowym. Tym bardziej, że w poniedziałkowe popołudnie w Samarze może dojść do dogrywki. – Gdyby to było spotkanie o mniejszą stawkę, dałbym mu zagrać w pierwszym składzie. Ten mecz może jednak potrwać 120 minut, a na to Marcelo nie jest gotowy, mimo tego, że bardzo chce zagrać – wyjaśnił w trakcie konferencji prasowej Tite.

Jedenastka Brazylii na Meksyk będzie więc wyglądała następująco:

Alisson - Fagner, Thiago Silva, Miranda, Filipe Luis - Casemiro, Paulinho - Willian, Coutinho, Neymar – Gabriel Jesus.

W 23-osobowym składzie na pojedynek 1/8 finału MŚ 2018 wciąż nie ma Douglasa Costy, który zmaga się z kontuzją, jakiej doznał w starciu z Kostaryką.