Kibice siatkówki powoli przyzwyczajają się do rozgrywania ważnych siatkarskich meczów na stadionach piłkarskich. Nie trzeba już wracać pamięcią do pionierskich lat tej dyscypliny (choćby finały MŚ 1952 w Moskwie), bo w ostatnich latach byliśmy świadkami kilku takich widowisk.

 

Na Stadionie Narodowym w Warszawie polscy siatkarze doskonale rozpoczęli mistrzostwa świata 2014, pokonując 3:0 Serbię. Jak się później okazało, był to początek marszu po złoto siatkarskiego mundialu. Trzy lata później, na inaugurację Lotto Eurovolley Poland 2017, Serbowie wzięli srogi rewanż. W obu tych spotkaniach z trybun warszawskiego obiektu siatkarzy dopingowało ponad 60 tysięcy kibiców.

 

Nieco mniej udany był ostatni Final Six Ligi Światowej, rozegrany na stadionie Arena da Baixada w brazylijskiej Kurytybie, na którym na co dzień grają piłkarze Clube Atletico Paranaense, i który w 2014 roku był jedną z aren futbolowych MŚ. Uczestnicy narzekali na niskie temperatury panujące na tym obiekcie. Mimo zamkniętego dachu, zawodnicy grali przy temperaturze kilkunastu stopni Celsjusza i dogrzewali się przy pomocy farelek, a szkoleniowcy podczas meczów zakładali kurtki. Mimo niezbyt dobrych warunków, siatkarzom udało się kilkukrotnie rozgrzać kibiców efektownymi widowiskami. W finale, po niezwykle zaciętym starciu, Francuzi pokonali reprezentację Brazylii 3:2.

 

Tym razem to Trójkolorowi podejmą siatkarskich gości na piłkarskim obiekcie. Stade Pierre-Mauroy znajduje się w miejscowości Villeneuve-d’Ascq, leżącej około dziesięć kilometrów na południowy wschód od centrum Lille.

 

Obiekt otwarto w 2012 roku i na co dzień rozgrywają tam swe spotkania występujący w Ligue 1 piłkarze Lille OSC. Może pomieścić ponad 50 tysięcy widzów. Obecna nazwa została nadana w 2013 roku, na cześć Pierre’a Mauroy – byłego mera Lille, premiera Francji w latach 1981–84.

 

Stadion wyposażony jest w rozsuwany dach. Można również przesunąć część murawy, pod którą ukryto dodatkowe trybuny. Dzięki temu stadion może być areną zmagań tenisistów, piłkarzy ręcznych, koszykarzy, a teraz siatkarzy.       

 

Dwukrotnie rozegrano tu finałowe spotkania Pucharu Davisa. W 2014 roku Francuzi przegrali tu ze Szwajcarią 1–3, a w 2017 wygrali z Belgami 3–2. Rozegrano tu również decydującą fazę turnieju EuroBasket 2015, a finałowe spotkanie obejrzało ponad 27 tysięcy kibiców. Stadion był również areną sześciu spotkań piłkarskiego Euro 2016, w tym m.in. meczu "polskiej" grupy C Niemcy – Ukraina (2:0) oraz ćwierćfinału Walia – Belgia (3:1). 

 


Kibice reprezentacji Francji przed meczem ze Szwajcarią na Stade Pierre-Mauroy podczas Euro 2016./ fot. PAP/EPA

 

Na Stade Pierre-Mauroy wystąpiło również kilka wielkich gwiazd światowej muzyki, choćby Rihanna, Bruno Mars, Depeche Mode, Sting, Justin Bieber i Celine Dion.

 

W dniach 4–8 lipca zaprezentują się tu gwiazdy światowej siatkówki, sześć najlepszych drużyn Ligi Narodów (FIVB Volleyball Men's Nations League), rozgrywek zainaugurowanych w obecnym sezonie, które zorganizowano w miejsce rozgrywanej w latach 1990–2017 Ligi Światowej.

 

W turnieju Final Six LN zagrają Francja, Brazylia i Serbia (grupa A) oraz Rosja, USA i Polska (grupa B). Zmagania zainauguruje mecz Polaków z Rosjanami w środę 4 lipca o godzinie 18.00.

 

 

Kibice będą świadkami łącznie dziesięciu spotkań: sześciu w fazie grupowej, które zostaną rozegrane od środy do piątku (4–6 lipca), dwóch półfinałowych (sobota 7 lipca) oraz dwóch decydujących o podziale medali (niedziela 8 lipca).

 

Jak Stade Pierre-Mauroy zapisze się w pamięci siatkarskich kibiców? Miejmy nadzieję, że będzie się on kojarzył przede wszystkim z kapitalną atmosferą na trybunach oraz niezwykłą dramaturgią na boisku. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, gdyby było to miejsce medalowego występu reprezentacji Polski.

 

Transmisje turnieju Final Six Ligi Narodów siatkarzy na sportowych antenach Polsatu.