Turyńczycy sprowadzili już do stolicy Piemontu Emre Cana, Joana Cancelo oraz Mattię Perina, który ma rywalizować z Wojciechem Szczęsnym o miejsce w bramce mistrzów Włoch. Te nazwiska z pewnością robią wrażenie, ale najgłośniejsze transfery jeszcze przed "Juve". Do ekipy prowadzonej przez Massimiliano Allegrego ma dołączyć na dniach przede wszystkim Cristiano Ronaldo oraz inny gracz z La Liga. Teraz okazuje się, że jest nim najprawdopodobniej Paulinho.

Reprezentanta Brazylii w swoim składzie widzi również jego poprzedni klub - Guangzhou Evergrande. Przed rokiem właśnie z drużyny mistrza Chin, trafił na Camp Nou. Chińczycy są w stanie przeznaczyć aż 50 mln euro na odkupienie blisko 30-letnigo zawodnika. W sierpniu ubiegłego roku, "Barca" zapłaciła ekipie z "Państwa Środka" o 10 mln euro mniej.

Po odpadnięciu "Canarinhos" z mundialu w Rosji (1:2) z Belgią, były piłkarz ŁKS-u Łódź wyznał: - Mam propozycję powrotu do Chin, a także jeszcze jedną z innego klubu. Rozważę propozycję wraz z moim agantem. Zapewne w najbliższych dniach podejmę decyzje, jednak równie dobrze mogę zostać w Barcelonie - stwierdził.