Del Potro zwyciężył w sobotę 6:4, 7:6 (7-4), 6:3. Po przegraniu drugiej odsłony Paire rozwalił rakietę i głośno krzyczał na sędziego oraz na samego siebie. Argentyńczyk w reakcji na takie zachowanie rywala tylko kręcił znacząco głową. Zawodnik z Ameryki Południowej chwilę wcześniej, pod koniec tej odsłony, przeszedł nad siatką, by pomóc stanąć na nogi rywalowi, który się przewrócił.

Pojedynek został przerwany na ok. 10 minut w trzeciej partii przy stanie 4:3 dla Del Potro, gdy ten miał kolejną okazję na przełamanie. Służby medyczne musiały wówczas pomóc jednemu z kibiców, który zasłabł z powodu panujących obecnie w Londynie upałów. Kiedy rywalizację wznowiono, Francuz wybronił się asem, ale potem i tak stracił podanie, po czym jego przeciwnik był o krok od wygrania meczu. Doświadczony Argentyńczyk nie zmarnował tej szansy.