Vettel odniósł czwarte zwycięstwo w sezonie i 51. w karierze. W klasyfikacji generalnej Niemiec powiększył przewagę nad Hamiltonem do ośmiu punktów.

 

Wyścig na Silverstone zaczął się sensacyjnie. Tuż po starcie Hamilton, który ruszył z pierwszego pola, spadł na drugie miejsce, za Vettela. Chwilę później pech ponownie dopadł Brytyjczyka, którego bolid został uderzony przez Kimiego Raikkonena (Ferrari). Na Fina sędziowie nałożyli 10-sekundową karę, a Hamilton poniósł większe straty - wypadł z toru na pobocze i do rywalizacji wrócił na ostatniej pozycji. Przed radio zawiadomił mechaników, że ma problemy z autem, jednak serwis żadnych uszkodzeń nie stwierdził i polecił kierowcy kontynuowanie jazdy.

 

Hamilton zabrał się do pracy i po przejechaniu 10 okrążeń z 18. pozycji, na jakiej się znalazł po wypadnięciu z toru, awansował aż o 12 i jechał szósty. Prowadził Vettel, który na 21. okrążeniu zjechał na zmianę opon i na pierwszej pozycji zastąpił go Fin Valtteri Bottas z Mercedesa. Zmiana opon u Vettela trwała trzy sekundy i Niemiec wrócił na tor jako drugi, a tuż za nim był już Hamilton. Gdy kilka minut później Bottas także pojawił się w serwisie i zmienił opony, liderem wyścigu został ponownie Vettel.

 

Sytuacja w czołówce zmieniła się podczas przejazdu 33. okrążenia, gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Było to konieczne po kraksie Szweda Marcusa Ericssona z Saubera, który wypadł z toru i z dużą prędkością uderzył w barierę bezpieczeństwa. Kierowca nawet sam opuścił rozbity bolid, ale na tor wjechała karetka, która zabrała go na szczegółowe badania.

 

W tym czasie, gdy była zarządzona neutralizacja i kierowcy jechali za samochodem bezpieczeństwa, do serwisu w tempie ekspresowym na zmianę opon zjechało kilku zawodników, wśród nich Vettel, Raikkonen i Holender Max Verstappen z Red Bulla. Na torze zostali natomiast obaj zawodnicy Mercedesa - Hamilton i Bottas. Gdy przez radio zapytali swoich serwisantów, czy jednak na ostatnie okrążenia nie powinni mieć założonych nowych opon, usłyszeli, że te, które mają są w dobrej kondycji i powinny wystarczyć do końca rywalizacji. Tym bardziej, że gdyby zameldowali się w serwisie, mogliby stracić wysokie lokaty.

 

Jak się później okazało, decyzja o pozostaniu na torze nie sprawdziła się w przypadku Bottasa. Po drugim restarcie, który spowodowała kraksa Hiszpana Carlosa Sainza z Renault i Francuza Ramaina Grosjeana z Haas, Vettel na nowych oponach zdecydowanie przyspieszył, zbliżył się do prowadzącego Bottasa i na pięć okrążeń przed końcem zdołał go wyprzedzić. Fin długo nie utrzymał drugiej pozycji, minęli go jeszcze Hamilton i Raikkonen. Ostatecznie uplasował się na czwartej pozycji.

 

- Na mecie Vettel tryskał humorem. "Miałem dzisiaj super start, super wyścig, to był dla mnie dobry weekend - powiedział zwycięzca.

 

Trzeci Raikkonen także nie krył zadowolenia. - Dobrze wykonałem swoją pracę, przygoda z Hamiltonem na starcie mogła się zdarzyć każdemu. Tak jest w sporcie, trzeba ryzykować. Zasłużyłem na karę, dostałem 10 sekund, przyjąłem ją bez zastrzeżeń - tłumaczył.

 

Gorszy nastrój miał natomiast Hamilton, którego plany związane z "domowym" wyścigiem na Silverstone, pokrzyżował Raikkonen.

 

- Jest mi przykro, szkoda, że tak się stało. Ale oczywiście się nie poddaję, nadal będę walczył o tytuł - zadeklarował mistrz globu.

 

Ponownie słabo wypadli obaj kierowcy teamu Williams, którego zawodnikiem testowym i rezerwowym jest Robert Kubica. Obaj dojechali do mety, ale zajęli odległe miejsca. Kanadyjczyk Lance Stroll był 12., a Rosjanin Siergiej Sirotkin - 14. Wyścig ukończyło tylko 14 kierowców.

 

Końcowe rezultaty zostały ustalone po wyścigu decyzją sędziów sportowych, którzy przyznali karę 5 s dla Francuza Pierre Gasly'ego (Toro Rosso) za kolizję z Meksykaninem Sergio Perezem (Force India). Po jej doliczeniu Gasly spadł na 13. miejsce, rozdzielając kierowców Williamsa.

 

Williams nadal zajmuje ostatnie, 10. miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

 

W klasyfikacji mistrzostw świata Vettel zgromadził 171 pkt i o osiem wyprzedza Hamiltona. Strata trzeciego Raikkonena jest już znaczna - 55 pkt.

 

Kolejna runda mistrzostw świata F1 - Grand Prix Niemiec - zostanie rozegrana 22 lipca.

 

Wyniki GP Wielkiej Brytanii:
  
   1. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari)              1:27.29,784 
   2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes)         strata 2,264 s
   3. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)                   3,652
   4. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes)                 8,883
   5. Daniel Ricciardo (Australia/Red Bull)                9,500
   6. Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault)                   28,220
   7. Esteban Ocon (Francja/Force India)                  29,930
   8. Fernando Alonso (Hiszpania/McLaren)                 31,115
   9. Kevin Magnussen (Dania/Haas)                        33,188
  10. Pierre Gasly (Francja/Toro Rosso)                   34,129
  11. Sergio Perez (Meksyk/Force India)                   34,708
  12. Stoffel Vandoorne (Belgia/McLaren)                  35,774
  13. Lance Stroll (Kanada/Williams)                      38,106
  14. Sergiej Sirotkin (Rosja/Williams)                   48,113
  
  Nie ukończyli: Marcus Ericsson (Szwecja/Sauber), Romain Grosjean (Francja/Haas), Brendon Hartley 
  (Nowa Zelandia/Toro Rosso), Charles Leclerc (Monako/Sauber), Carlos Sainz jr. (Hiszpania/Renault), 
  Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 
  
  Klasyfikacja generalna MŚ (po 10 z 21 zawodów):
  
   1. Sebastian Vettel (Niemcy)          171 pkt
   2. Lewis Hamilton (W. Brytania)       163
   3. Kimi Raikkonen (Finlandia)         116
   4. Daniel Ricciardo (Australia)       106
   5. Valtteri Bottas (Finlandia)        104
   6. Max Verstappen (Holandia)           93
   7. Nico Huelkenberg (Niemcy)           42
   8. Fernando Alonso (Hiszpania)         40
   9. Kevin Magnussen (Dania)             39
  10. Carlos Sainz jr. (Hiszpania)        28
  11. Esteban Ocon (Francja)              25
  12. Sergio Perez (Meksyk)               23
  13. Pierre Gasly (Francja)              19
  14. Charles Leclerc (Monako)            13
  15. Romain Grosjean (Francja)           12
  16. Stoffel Vandoorne (Belgia)           8
  17. Lance Stroll (Kanada)                4
  18. Marcus Ericsson (Szwecja)            3
  19. Brendon Hartley (Nowa Zelandia)      1
  
  Klasyfikacja konstruktorów: 
  
   1. Ferrari     287 pkt
   2. Mercedes    267
   3. Red Bull    199
   4. Renault      70
   5. Haas         51
   6. Force India  48
   7. McLaren      48
   8. Toro Rosso   20
   9. Sauber       16
  10. Williams      4