Wszystko rozpoczęło się od fantastycznego przyjęcia niezwykle trudnej zagrywki Kevina Le Roux przez Aleksieja Kabeszowa. Libero dał w ten sposób swojemu rozgrywającemu szansę na przygotowanie skutecznej akcji. Dmitrij Kowaliew postanowił posłać piłkę do swojego przyjmującego, kapitana "Sbornej" Dmitrija Wołkowa. Ten uderzył potężnie i kiedy wydawało się, że zdobędzie punkt dla swojej drużyny w niesamowity sposób piłkę podbili Francuzi.

Patry, który wszedł na podwójną zmianę był idealnie ustawiony po prostej i piłka odbiła się od jego rąk. Drugi ze zmienników Antoine Brizard czujnie obrócił się do gry po opadnięciu z bloku i ponownie podbił piłkę. Zmierzała ona jednak za słupek i szanse na jej przebicie były bliskie zeru. Sytuacja nie okazała się jednak stracona dla młodego atakującego "Trójkolorowych". Popędził za boisko i przebił sposobem dolnym na stronę Rosjan.

Ci zamiast kontrolować lot piłki do końca stali, jak wryci czekając na gwizdek sędziego. W ostatniej chwili Maksim Michajłow ocenił, że piłka przejdzie na ich stronę i próbował ją ratować, lecz nie zdążył pozwalając jej wpaść w pierwszy metr boiska.

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.