Po słabej i pełnej przestojów walce Francisa Ngannou (11-3, 7 KO, 4 SUB) i Derricka Lewisa (20-5-1NC, 17 KO, 1 SUB) kibice doczekali się w końcu prawdziwych emocji. W walce wieczoru gali z numerem 226 zawodnicy dali z siebie wszystko i postanowili rozwiązać wszystko w pierwszej rundzie.

 

Na 27 sekund przed końcem partii "DC" wyprowadził zabójczy prawy sierpowy i trafił prosto w żuchwę Chorwata, posyłając go na matę. Chwilę później sędzia Marc Goddard przerwał pojedynek i stało się jasne, że Cormier został drugim zawodnikiem w historii UFC, dzierżącym równocześnie dwa pasy - kategorii półciężkiej i ciężkiej.

 

Chwilę po głównym daniu gali, Cormier wyzwał do walki byłego mistrza największej organizacji na świecie Brocka Lesnara (5-3-1NC, 2 KO, 2 SUB).