Materla w 2018 roku walczył na galach z numerami 42 i 44. W marcu, po serii trzech wygranych z rzędu przegrał ze Scottem Askhamem (16-4, 10 KO, 2 SUB). Anglik kapitalnymi middle kickami obijał wątrobę Polaka i sędzia musiał przerwać pojedynek. W czerwcu wrócił w wielkim stylu pokonując w drugiej rundzie Martina Zawadę.

 

"Cipao" nie traci czasu i już 6 października fani po raz kolejny zobaczą go w klatce największej federacji mieszanych sztuk walki w Polsce. Na razie nie wiadomo, kto będzie rywalem 34-latka.

 

Wiadomo, że na gali KSW 45: Road to Wembley odbędzie pierwsza faza turnieju, który wyłoni rywala dla obecnego mistrza kategorii średniej, Mameda Khalidova (34-5-2, 13 KO, 17 SUB)

 

Ponadto podczas październikowej gali w Wembley Arena zobaczymy m.in. debiutującego w KSW Akopa Szostaka (3-2, 2 KO), pogromcę Materli Scotta Askhama, Damiana Janikowskiego (3-0, 3 KO) oraz Popka Monstera (3-3, 3 KO).