Łączyński dołączył do Anwilu w czerwcu 2015 roku. Pod okiem trenera Igora Milicicia, 29-letni zawodnik ewoluował, stając się pierwszoplanową postacią drużyny. Rewelacyjnie zaprezentował się w play-offach zakończonego niedawno sezonu, które zwieńczyło finałowe zwycięstwo nad BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 4:2. Anwil wywalczył drugie w swej historii mistrzostwo Polski, a rozgrywający klubu z Włocławka zasłużenie został uznany MVP finałów Energa Basket Ligi.

 

– To dla nas ważny moment. Udało nam się dojść do porozumienia z naszym kapitanem i zawodnikiem, który jak nikt w ostatnich latach utożsamiał to, co najbardziej cenią kibice we Włocławku: wolę walki, zaangażowanie i upór. Jako klub akcentowaliśmy chęć przedłużenia umowy od zakończenia ostatnich rozgrywek, ale cieszę się, że i sam Kamil chciał dalej grać w Anwilu. W Polsce tak naprawdę nie było innego miejsca, w którym miałby lepsze warunki rozwoju. Będziemy walczyć o kolejny medal, będziemy grać w Lidze Mistrzów, jestem pewien, że Kamil nadal będzie ważnym graczem zespołu – powiedział prezes Lewandowski.