W drugiej odsłonie własne podanie nie było atutem żadnej z tenisistek - doszło do siedmiu przełamań. W 12. gemie Kerber nie wykorzystała aż sześciu piłek meczowych. Dopiero kolejną zamieniła na upragniony ostatni punkt.

Była to siódma konfrontacja tych tenisistek, po raz czwarty lepsza okazała się Niemka. Triumfowała ona także w ich jedynym do wtorku pojedynku na korcie trawiastym - dwa tygodnie temu w ćwierćfinale w Eastbourne.

30-letnia Kerber jest najwyżej notowaną singlistką, która pozostała w stawce tegorocznych zmagań w Wimbledonie. Do czołowej "czwórki" w Wielkim Szlemie awansowała po raz siódmy w karierze, a po raz trzeci w Londynie. Triumfatorka Australian Open i US Open sprzed dwóch lat na "czwórce" zatrzymała się w Londynie w 2012 roku. Dwa lata temu z kolei doszła do finału.

21-letnia Kasatnika powtórzyła swój najlepszy wynik w Wielkim Szlemie. Do ćwierćfinału dotarła wcześniej raz - w tegorocznym French Open. W Wimbledonie pochwalić się mogła dotychczas awansem do trzeciej rundy, co udało się jej w 2016 roku.

Trenująca w Puszczykowie Niemka, była lidera światowego rankingu, o awans do finału powalczy z rozstawioną z "12" Jeleną Ostapenko. Z Łotyszką zmierzy się po raz pierwszy.