- Nie zamierzam mówić, że mamy problem. Jestem zachwycony tym, jak wygląda obecnie liga. Dominacja Warriors nie jest niczym złym. Nie oznacza to jednak, że nie możemy stworzyć jeszcze lepszego systemu. Mamy przecież do dyspozycji świetnych analityków czy ekonomistów - powiedział Silver przy okazji spotkania z właścicielami wszystkich klubów.

Grający na pozycji środkowego Cousins na razie leczy kontuzję. W styczniu 27-latek zerwał ścięgno Achillesa, co spowodowało, że nie było wielu chętnych na jego usługi. Amerykański mistrz olimpijski z Rio de Janeiro (2016) za rok gry w Warriors zarobi tylko 5,3 mln dolarów. Dla porównania Marcin Gortat otrzyma ponad 13 mln.

Kiedy już Cousins wyzdrowieje, Warriors będą dysponowali pięcioma koszykarzami, którzy w poprzednim sezonie mieli prawo gry w Meczu Gwiazd. Poprzednio taka sytuacja miała miejsce w rozgrywkach 1975/76 i drużynie Boston Celtics.

- Oczekujemy zaciętej rywalizacji i jest dla mnie oczywiste, że każdy zespół robi wszystko, aby być jeszcze silniejszym - podkreślił komisarz.

Warriors we wszystkich tych finałach grali z Cleveland Cavaliers napędzanymi przez LeBrona Jamesa. Od nowego sezonu będzie on bronił barw Los Angeles Lakers, co pogłębi różnicę poziomów między zespołami Konferencji Zachodniej i Wschodniej. Jednym z pomysłów jest zlikwidowanie podziału geograficznego w fazie play off.

- W moim odczuciu, ale także wielu kibiców, największą wadą takiego rozwiązania byłoby zwiększenie uciążliwości związanych z podróżowaniem na dłuższych dystansach. Nie oznacza to, że nie możemy tego zrobić, ale na pewno nie da się tego zrobić szybko. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę wiele czynników, jak kalendarz rozgrywek, plan transmisji telewizyjnych - przyznał Silver.

Sezon 2018/19 rozpocznie się w październiku.