Cormier przed starciem z Miociciem był mistrzem kategorii półciężkiej. Zdecydował się jednak na przejście do wyższej dywizji i od razu zmierzył się posiadaczem pasa. Skazywany na porażkę "DC" już w pierwszej rundzie znokautował rywala i został drugim w historii zawodnikiem, który w jednym czasie był mistrzem dwóch kategorii wagowej. Przed nim dokonał tego tylko Conor McGregor.

 

Wygrana Cormiera spowodowała zmiany w rankingu P4P. 39-latek wskoczył na pierwsze miejsce wyprzedzając Demetriousa Johnsona. Na trzecim miejscu znaleźli się ex aequo Max Holloway oraz McGregor. Miocic spadł aż o pięć pozycji i jest obecnie siódmy.

 

 

Do dużych przetasowań doszło również w rankingu dywizji ciężkiej. Na drugie miejsce awansował Derrick Lewis, który na gali UFC 226 pokonał Francisa Ngannou. Walka obu panów była jedną z najsłabszych w historii organizacji, zawodnicy zadali jedynie 31 znaczących ciosów. Na dziewiątą lokata spadł Marcin Tybura.