Groenewegen wyprzedził dwóch zawodników mających na koncie po dwa zwycięstwa etapowe w tegorocznej "Wielkiej Pętli" - Kolumbijczyka Fernando Gavirię (Quick-Step) i lidera klasyfikacji punktowej Słowaka Petera Sagana (Bora-Hansgrohe).

W czołówce nie było polskich kolarzy. W klasyfikacji generalnej Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) wciąż zajmuje dziewiąte miejsce, a jego strata do Van Avermaeta wynosi 55 sekund.

W piątek kolarze pokonywali najdłuższy odcinek w 105. Tour de France, z Fougeres do Chartres (231 km). Etap miał spokojny przebieg dla faworytów wyścigu. Samotnie uciekającego Francuza Laurenta Pichona peleton doścignął 38 km przed metą i dopiero w samej końcówce przyspieszył.

Zdecydowane zwycięstwo odniósł w Chartres Groenewegen, godząc czołowych sprinterów. 25-letni Holender zanotował drugą wygraną w "Wielkiej Pętli". Przed rokiem był najszybszy na Polach Elizejskich w Paryżu.

33-letni Mark Cavendish, triumfator 30 odcinków, wyraźnie ustępuje pola następnej generacji. W Chartres Brytyjczyk uzyskał swój najlepszy wynik w tegorocznym wyścigu. Było to... dziesiąte miejsce.

W klasyfikacji generalnej Van Avermaet, mistrz olimpijski z Rio de Janeiro, powiększył o trzy sekundy przewagę nad kolejnymi zawodnikami dzięki wygranej lotnej premii.

W sobotę kolarze pojadą z Dreux do Amiens (181 km). Będzie to ostatnia w tym tygodniu szansa dla sprinterów przed etapem po bruku do Roubaix i górami na początku przyszłego tygodnia.