Jak na razie Rosolska i Spears idą przez turniej jak burza. Wygrały cztery spotkania, tracąc zaledwie jednego seta. Teoretycznie najtrudniejsze zadanie miały w ćwierćfinale, w którym trafiły na parę Timea Babos/Kristina Mladenovic. Pierwszy, bardzo zacięty set skończył się po tie-breaku. W drugim dominacja polsko-amerykańskiej pary nie podlegała już dyskusji i rywalki, które stawiane były w roli faworyta całego turnieju musiały się z nim pożegnać.

 

Dla Polki już sama obecność w półfinale jest ogromnym wyróżnieniem. Dotychczas na Wimbledonie jej największym osiągnięciem była druga runda. Kilka tygodni przed Wielkim Szlemem w Londynie Rosolska i Spears wygrały turniej w Nottingham, a wysoką formę potwierdziły już na Wimbledonie. Przed nimi walka o finał, który zapewne byłby spełnieniem marzeń obu zawodniczek.

 

Transmisja meczu Rosolska/Spears - Krejcikova/Siniakova w Polsacie Sport Extra od godziny 16.00.