Zidane osiągnął z Realem rzecz absolutnie historyczną, aż trzykrotnie z rzędu wygrywając Ligę Mistrzów (Real wygrał ją cztery razy w ciągu pięciu lat). Mogło się wydawać, że Francuz zbuduje w Madrycie potęgę na lata, jednak ten zszokował cały piłkarski świat żegnając się z Realem po zakończeniu sezonu. Stwierdził, że trenowanie Królewskich go męczy i ogłosił pożegnanie.

Legendę reprezentacji Francji chcieli u siebie mieć między innymi miliarderzy z Kataru, jednak ta została przy swoim i postanowiła odpocząć. Chwilę po równie sensacyjnym transferze Cristiano Ronaldo, piłkarski świat po raz kolejny łapie się za głowę: Zidane także może dołączyć do Juventusu.

Według dziennikarzy Zizou miał być już obecny na prezentacji Ronaldo w Turynie, jednak z pomysłu zrezygnowano. Ciekawą sprawą miałaby też być funkcja Francuza w swoim byłym klubie, a już teraz wiadomo, że nie zastąpiłby on Massimiliano Allegriego, z którego zadowoleni są włodarze klubu. Według "Libertad Digital" 46-latek miał zostać doradcą w dziale zarządzania sportowego, jednocześnie będąc bardzo blisko dyrektora wykonawczego klubu, Giuseppe Marotty.

Według innych informacji, Zidane podpisał kontrakt ze "Starą Damą", jednak swoje obowiązki ma zacząć w październiku.

Zidane w Juventusie wystąpił 151 razy i właśnie tam stał się gwiazdą światowego formatu. Grając w jego barwach wygrywał mistrzostwo świata (1998) i Europy (2000), by przed sezonem 2001/2002 przenieść się właśnie do Realu.