- Jestem szczęśliwy, że mamy narodowych czempionów, polskie firmy, które zdecydowały się wspierać ekstraklasę istotnymi kwotami, żeby to właśnie z młodych chłopaków wyrastały największe światowe talenty, które w przyszłości będą dawały nam radość ze zwycięstw – powiedział premier Mateusz Morawiecki, który uczestniczył w konferencji "Lotto Ekstraklasa – nowe otwarcie".

- Ekstraklasa to już nie jest tylko piłka nożna, to już nie jest tylko sport, to już nie jest tylko biznes, to jest coś więcej - jak mówił prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło.

- I w tym więcej my, jako PKO BP, chcemy uczestniczyć - podkreślił.

Jak dodał, PKO BP stawia sobie cel, "żeby za cztery, osiem lat piłkarzy młodych na tych boiskach Ekstraklasy było coraz więcej". "W perspektywie 5-10 lat chciałbym, żeby polska Ekstraklasa była wśród 10 najważniejszych lig w Europie" – nadmienił Jagiełło.

Przez ostatnie dwa lata sponsorem tytularnym ekstraklasy była marka Lotto i pozostanie nim jeszcze co najmniej rok, choć podobnie jak z PKO BP nowa umowa wiąże je z piłkarską ekstraklasą na trzy najbliższe sezony.

- Totalizator Sportowy będzie z kibicami ekstraklasy już piąty sezon z rzędu. Przez pierwsze dwa lata byliśmy obecni z marką Keno, a już trzeci sezon funkcjonujemy jako partner tytularny z marką Lotto. Nowy kontrakt to nowe możliwości, które obejmują także wsparcie najmłodszych piłkarskich talentów – podkreślił prezes Zarządu Totalizatora Sportowego Olgierd Cieślik.

Jak poinformował prezes Ekstraklasy S.A. Marcin Animucki, duża część środków pozyskanych od sponsorów będzie przeznaczona na rozwój dzieci i młodzieży oraz na wspieranie młodych utalentowanych graczy, którzy już występują w ekstraklasie. - Chodzi o zawodników poniżej 23. roku życia - doprecyzował.

Zgodnie z umowami logotypy marki Lotto i największego polskiego banku będą widoczne na koszulkach 16 drużyn - z przodu i na rękawie, na wszystkich stadionach oraz podczas telewizyjnych transmisji meczów.

Dzięki wsparciu sponsorów przychody Ekstraklasy SA wzrosną dwukrotnie w porównaniu do poprzedniego sezonu.

- Cała piramida sponsorska z Totalizatorem Sportowym i PKO BP na czele, ale i z 16 innymi partnerami, przez rok urosła dwukrotnie i w sumie osiągnęła kwotę około 30 mln zł. To oznacza, że na konto każdego klubu w tym sezonie wpłynie w tego tytułu prawie dwa miliony złotych. W kolejnych sezonach będą to jeszcze większe kwoty – wyliczył Animucki.

W trwających kilka miesięcy negocjacjach brali udział m.in. prezesi Lecha Poznań – Karol Klimczak i Legii Warszawa – Dariusz Mioduski.

- Bardzo interesujące są kierunki wydatkowania tych pieniędzy. Przedstawiciele Totalizatora Sportowego i PKO BP chcą, aby te środki były wydawane na budowę akademii i szkolenie młodzieży. Totalizator współpracował z nami już dwa lata i należy się cieszyć, że pozostaje na kolejne trzy. Najtrudniej bowiem utrzymać partnera. Po podziale środków do każdego klubu ma trafić około dwa mln zł. Rada Nadzorcza Ekstraklasy S.A. kończy właśnie prace nad modelem podziału środków, gdzie beneficjentami tego systemu będą kluby, które szkolą, a potem korzystają na boisku z zawodników do 23. roku życia. To jest najbardziej istotne – tłumaczył Klimczak, który pełni obowiązki szefa Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A.

Sezon 2018/19 rozpocznie się w piątkowe popołudnie, kiedy o godz. 18 debiutująca w najwyższej klasie rozgrywkowej Miedź Legnica podejmie Pogoń Szczecin.