SSC Napoli ma przed sobą misję wręcz niemożliwą. Po stracie trenera Maurizio Sarriego i kluczowej postaci: Jorginho, klub z Neapolu ma podjąć rękawice w walce z Juventusem, który jest jeszcze mocniejszy po transferze Cristiano Ronaldo.
 
Nowym menedżerem Napoli został Carlo Ancelotti, który zamierza nieco zmienić koncepcję szybkiej i ofensywnej gry, co z pewnością rodzi nadzieje dla Arkadiusza Milika, jako typowej "dziewiątki". W Neapolu trwają jednak poszukiwania zawodnika, który będzie swego rodzaju odpowiedzią na CR7 w Juventusie, a więc piłkarza z najwyższej światowej półki.
 
Wiele źródeł zapowiadało zakup Angela Di Marii, jednak La Gazzetta Dello Sport widzi w zespole innego gwiazdora. Mowa o Karimie Benzemie, który był klubowym kolegą Ronaldo. 30-letni już Francuz stracił skuteczność, którą niegdyś imponował i kibice Królewskich najchętniej oddaliby go z pocałowaniem ręki.
 
Plotkom zaprzeczył prezes, Lorenzo De Laurentiis, który zresztą zdementował wszelkie plotki transferowe. "Di Maria i Benzema nie trafią do Napoli, bo są za starzy" - powiedział. OkDiario zapowiedziało, że Real byłby gotowy negocjować z Napoli, gdyby na stole pojawiła się oferta na około 60 milionów euro.
 
Francuz w ubiegłym sezonie La Liga trafił do siatki zaledwie pięciokrotnie w 32 występach.