Kontrakt podpisano do końca 2019 roku, z opcją automatycznego przedłużenia w przypadku awansu do mistrzostw Europy 2020.

- Bardzo długo się zastanawiałem nad wyborem nowego selekcjonera, ale od początku byłem nastawiony, że to będzie Polak. Jurek był wysoko na mojej liście. Jestem przekonany, że dokonałem dobrego wyboru, a Jurek będzie dobrze kierował reprezentacją - powiedział Boniek podczas konferencji prasowej.

Jak wspomniał, lubi dać szansę ludziom, którzy "chcą coś osiągnąć, a nie będą odcinać kupony od sławy".

- Trenerskie CV Jurka nie jest bogate, ale być nie może, bo polskie kluby w ostatnich czasach nie odnosiły sukcesów - dodał Boniek.

47-letni Brzęczek zastąpił na tym stanowisku selekcjonera Adama Nawałkę, z którym nie przedłużono umowy po nieudanym występie w mistrzostwach świata w Rosji.

Jest wychowankiem Olimpii Truskolasy, skąd trafił do Rakowa Częstochowa. Później grał w Olimpii Poznań, w barwach której zadebiutował w ekstraklasie, Lechu Poznań, Górniku Zabrze i GKS Katowice. W 1995 roku wyjechał za granicę. Przez 12 lat występował m.in. w Tirolu Innsbruck, LASK Linz, Sturmie Graz, FC Kaernten i izraelskim Maccabi Hajfa. W 2007 roku powrócił do Polski i Górnika Zabrze. Karierę piłkarską zakończył dwa lata później w Polonii Bytom.

W reprezentacji występował od juniorów, przez "młodzieżówkę", z którą sięgnął po wicemistrzostwo olimpijskie w 1992 roku, po zespół narodowy, w którym rozegrał 42 spotkania i strzelił cztery gole, m.in. Anglii na Wembley.

Karierę trenerską rozpoczął w roli asystenta w Polonii Bytom. Później samodzielnie prowadził Raków Częstochowa, Lechię Gdańsk oraz GKS Katowice. W minionym sezonie był szkoleniowcem Wisły Płock, którą doprowadził do piątego miejsca w ekstraklasie.