O ewentualnym transferze Hazarda do Realu mówi się już od dłuższego czasu. Wśród następców Ronaldo wymieniano również Neymara, Kyliana Mbappe, czy Roberta Lewandowskiego. Florentino Perez najbardziej chciał jednak ściągnąć do swojego klubu właśnie Belga.

 

Jak podał hiszpański dziennik "AS" Chelsea oczekuje za Hazarda aż 200 milionów euro, a Real nie chce płacić tak olbrzymiej sumy. Perez może maksymalnie wydać o 50 milionów euro mniej. Według dziennikarzy oznacza to, że nowy szkoleniowiec Realu Julen Lopetegui jest zadowolony z Isco oraz Marco Asensio i to oni mają odgrywać kluczowe role.

 

Dotychczasowe ruchy transferowe "Królewskich" nie wzbudzają większych emocji. Zakontraktowali Viniciusa, Alvardo Odriozolę czy ukraiński bramkarski talent Andriya Lunina. Po stracie swojego najlepszego zawodnika w ostatnich latach może to się okazać za mało na pokonanie FC Barcelona.

 

Pierwszym rywalem Realu w nowym sezonie będzie Atletico Madryt, z którym zmierzy się w Superpucharze Europy. Rozgrywki La Liga rozpocznie starciem z Getafe CF.