Majewska zawiesiła karierę po sezonie 2016/17, kiedy sięgnęła ze Ślęzą po mistrzostwo Polski. Na początku tego roku zawodniczka wznowiła jednak treningi i spisywała się w nich na tyle dobrze, że wróciła na parkiety ekstraklasy i bacznie przyczyniła się do zajęcia przez zespół trzeciego miejsca w ekstraklasie. W klubie ze stolicy Dolnego Śląska liczą, że 36-letnia środkowa po udanym powrocie do gry w nowym sezonie znowu założy żółto-czerwoną koszulkę.

- Trener Arkadiusz Rusin liczy, że Agnieszka da się namówić na kontynuowanie kariery. Bardzo nam pomogła w zdobyciu brązowego medalu i pokazała, że jeszcze wiele może dać drużynie. Dostała konkretną propozycję kontraktu i teraz ruch należy do niej. Bardzo na nią liczymy – przekazał rzecznik prasowy klubu.

Majewska cały czas jest blisko klubu, bo aktualnie przebywa w Szklarskiej Porębie na campie dla młodych koszykarek, który organizuje Ślęza. Decyzja powinna zapaść do 20 sierpnia, bo właśnie wtedy wrocławianki wznowią treningi po letniej przerwie.

Ostatnie, 12. miejsce w kadrze zespołu zajmie jedna z młodszych koszykarek.

- Jeżeli Agnieszka podpisze kontrakt, to skład mamy zamknięty i zaczynamy odliczanie do startu ligi – skomentował Kucharski.

W nowym sezonie barw Ślęzy będą bronić m.in. amerykańska podkoszowa Cierra Burdick oraz reprezentantka Ukrainy Taisiia Udodenko, a także reprezentantka Polski Monika Naczk.

W okresie przygotowawczym zespół trenera Rusina nie ma w planach wyjazdu na zgrupowanie i będzie pracować we Wrocławiu. Weźmie za to udział w krakowskim turnieju CamPack Cup oraz po raz kolejny zorganizuje we wrześniu Wrocławską Iglicę, czyli Memoriał Teresy Kępki-Swędrowskiej.

- Mogę już zdradzić, że wezmą w nim udział cztery najlepsze zespoły poprzedniego sezonu, czyli CCC Polkowice, Artego Bydgoszcz, Wisła Kraków i my. Tak silnej obsady jeszcze nie było – zdradził rzecznik Ślęzy.