11-krotny reprezentant Polski podpisał w środę roczny kontrakt z beniaminkiem. Grał w przeszłości w krakowskiej Wiśle, włoskim Empoli FC, Polonii Warszawa, rosyjskim Torpedzie Moskwa i Śląsku Wrocław. W ostatnim sezonie 31-letni obrońca nie grał, lecząc kontuzję. Sosnowiczanie zaczęli sezon od przegranych po 1:2 z Piastem Gliwice i Zagłębiem Lubin. W obu spotkaniach stracili po golu z rzutów karnych.

 

- Co do karnych, to nie udało mi się pomóc drużynie. Tak bywa. Mam nadzieję, że w piątek żadnego karnego nie będzie. Nas interesuje tylko zwycięstwo. Chcemy wreszcie zapunktować, tym bardziej, że gramy przed własną publicznością. Dla mnie to będzie z pewnością wyjątkowy mecz – stwierdził bramkarz Zagłębia Dawid Kudła, poprzednio gracz Pogoni.

 

Kokoszka przyznał, że musi poznać się lepiej z nowymi kolegami.

 

- Trenera znam, już współpracowaliśmy, wiem, czego się spodziewać. Po kontuzji jestem cały czas w treningu, nie miałem żadnych wakacji. Zwiedziłem ostatnio kilka klubów, dbałem o to, by ćwiczyć z drużynami, a nie indywidualnie – dodał zawodnik.

 

Trener Dudek podkreślił, że mimo porażek w dwóch spotkaniach jego drużyna nie ma się czego wstydzić.

 

- Oczywiście, przegraliśmy w tej najważniejszej statystyce, ale pod względem przygotowania motorycznego było dobrze. Trzeba poprawić skuteczność, potrzebujemy czasu – jest przecież sześciu nowych zawodników – i spokoju. Przegrywamy na razie w detalach. Stąd też transfer Adama, na którego doświadczenie bardzo liczę – wyjaśnił szkoleniowiec.

 

Dudek zaznaczył, że atmosfera w zespole była świetna po awansie i taka pozostała.

 

Jego zdaniem sosnowiczan czeka ciężka przeprawa, bo Pogoń też ma na koncie dwie porażki.

 

- Ja zawsze pozytywnie jestem nastawiony do życia i pracy. Początki są trudne. Wierzę, że pierwsze punkty jako trener w ekstraklasie zdobędę w piątek. Wierzę w swoje umiejętności trenerskie, wierzę w piłkarzy, których mam w szatni – ocenił Dariusz Dudek.

 

Początek piątkowego meczu w Sosnowcu o godz. 20.30.