Mimo młodego wieku kalifornijczyk już zyskał przydomek "Superman". Wygrał w siedmiu kategoriach wywołując burzę w mediach, które jednogłośnie okrzyknęły go przyszłą gwiazdą sportu.

Najważniejszym osiągnięciem w paśmie sukcesów dziesięciolatka było pobicie rekordu basenu ustanowionego w 1995 roku przez Phelpsa. Młody pływak uzyskał czas 1:09:38 na 100 metrów stylem motylkowym. To o ponad sekundę lepszy czas od mistrza olimpijskiego.

Wydarzenie to nie umknęło uwadze Phelpsa. "Wielkie gratulacje za pobicie rekordu! Tak trzymaj stary!" - napisał na swoim koncie na Twitterze.