Najwięcej, bo 20 mln AC Milan zapłacił Fiorentinie za Nikolę Kalinica; w poprzednim sezonie ten napastnik grał w Mediolanie na zasadzie wypożyczenia z Florencji. Z kolei 19 mln wydał Olympique Marsylia za obrońcę Red Bull Salzburg Duje Caletę-Cara. Sime Vrsaljko został wypożyczony z Atletico Madryt do Interu Mediolan za 6,5 mln, Ante Coric przeszedł z Dinama Zagrzeb do AS Roma za 6 mln, podobnie jak Borna Sosa z Dinama do VfB Stuttgart. Natomiast Cagliari wydało 5 mln za Filipa Bradarica z HNK Rijeka.
 
Suma 80 mln może być zwiększona, bowiem - zdaniem europejskich mediów - szykują się kolejne transfery chorwackich piłkarzy, i tych grających w reprezentacji, i tych, których zabrakło w kadrze Zlatka Dalica na rosyjski mundial.
 
Dotychczas najlepsze było lato 2014 roku, kiedy za Chorwatów zapłacono łącznie 94 mln euro, zaś rok później - 93 mln.
 
Najgłośniej jest o kapitanie narodowego zespołu Luce Modricu. Władze i trener Realu Julen Lopetegui twierdzą, że nie sprzedadzą tego rozgrywającego, ale Inter Mediolan nie zamierza łatwo zrezygnować. Chorwaccy dziennikarze piszą, że kwota za Modrica może osiągnąć 60 mln euro.
 
W Milanie są już Kalinic, Ivan Strinic i Alen Halilovic, a może dołączyć wkrótce Mateo Kovacic. "Od 20 do 50 milionów mogą kosztować transfery takich piłkarzy, jak Ivan Perisic, Kovacic, Ante Rebic i Andrej Kramaric, a są jeszcze Domagaj Vida czy Marcelo Brozovic" - przekonują media na Bałkanach.
 
W historii chorwackiego futbolu, najwięcej zapłacono za Kovacica - 31 mln euro z Interu do Realu (sezon 2015/16) i za Modrica - 30 mln z Tottenhamu do Realu (2012/13). W dalszej kolejności są transfery: Dejana Lovrena za 25,3 mln z Southamptonu do Lverpoolu (2014/15), Marko Pjacy 23 mln z Dinama do Juventusu Turyn (2016/17) i Mario Mandzukica 22 mln z Bayernu Monachium do Atletico (2014/15).
 
Co najmniej 10 mln zapłacono aż 25 razy za chorwackich zawodników. Na liście są też transfery z lat 90.: Dario Simica, Davora Sukera i Alena Boksica.