Baumgart-Witan triumfowała w drugim półfinale biegu na 400 m, a swoim wynikiem 51,35 poprawiła rekord życiowy. Choć cieszy ją, że zrobiła to podczas mistrzostw Europy, to przyznała, że była już na to dawno gotowa.

- Już dawno powinnam była to pobiec, bo już od dawna byłam na to przygotowana. Tylko nie miałam tego poukładanego w głowie i nie wierzyłam w siebie. Czekałam na taki bieg, gdzie to wszystko się zazębi – przyznała 29-latka.

 

Polka zadaje sobie sprawę, że sobota nie będzie łatwa, tym bardziej jeśli polska sztafeta 4x400 m zakwalifikuje się do finału. W takim przypadku Baumgart-Witan będzie uczestniczką dwóch biegów, które dzielić będzie zaledwie półtorej godziny. Nie kryła jednak radości ze swojego czwartkowego wyniku.

 

- Biegnąc pomyślałam sobie: Iga, co ty najlepszego zrobiłaś? A jednocześnie, że po to trenuję tyle lat, żeby być w tym finale – powiedziała zadowolona z siebie.


Finał biegu na 400 m kobiet odbędzie się w sobotę o 20:12. Oprócz Baumgart weźmie w nim udział również Justyna Święty-Ersetic.

Cała rozmowa do obejrzenia w załączonym materiale wideo.