26-latek jest uważany za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie, który przewyższa umiejętnościami dotychczasowego podstawowego golkipera Realu, Keylora Navasa. Courtois opuścił Chelsea po siedmiu latach, aczkolwiek trzy pierwsze sezony spędził na wypożyczeniu w Atletico Madryt. To właśnie tam zrobiło się o nim głośno, a sam zainteresowany wypracował sobie solidną markę.

 

Na Vincente Calderon świętował zdobycie La Liga, Copa del Rey, Ligi Europy i Superpucharu Europy. W sezonie 2013/2014 dotarł także do finału Ligi Mistrzów, ale wówczas Atletico przegrało z Realem.

 

Courtois ugruntował swoją pozycję w Chelsea, gdzie spędził cztery ostatnie lata. Teraz postanowił przeprowadzić się do Madrytu, gdzie mieszkają jego dzieci.

 

W oczach kibiców Atletico belgijski bramkarz bardzo dużo stracił poprzez transfer do odwiecznego rywala zza miedzy. Na mediach społecznościowych Courtois jest nazywany wężem, szczurem, a to jedynie te najdelikatniejsze określenia. Dla wielu kibiców tego klubu reprezentant Belgii jest po prostu zdrajcą.

 

Jedna z największych grup kibicowskich Atletico opublikowała wypowiedź Courtois z 2013 roku, który nieprzychylnie wypowiada się na temat Realu Madryt. – Hej Thibault, tylko w ramach przypomnienia moment, w którym stałeś na tarasie madryckiego ratusza i mówiłeś do kibiców Realu, żeby się pier******. Pomyśleliśmy, że może chcesz sobie to przypomnieć – napisano.

 

 

Wydaje się, że kibice Królewskich mogą szybko wybaczyć wpadkę swojego nowego bramkarza, pod warunkiem, że ten będzie dobrze spisywał się między słupkami.

 

Warto zaznaczyć, że przed nowym stadionem Atletico – Wanda Metropolitano znajduje się płyta chodnikowa na cześć Thibault Courtois. Już teraz spekuluje się, że dojdzie do wielu prób wandalizmu, toteż niewykluczone, że klub zdecyduje się usunąć płytę, aby uniknąć takich sytuacji.