Gorączka transferowej nocy prawdopodobnie jest już za nami, gdyż jest mała szansa, że jakikolwiek klub będzie w stanie wydać tyle pieniędzy, ile wydano na Wyspach Brytyjskich. Nie oznacza to jednak, że nie będzie ciekawie, bo akurat ekipy spoza Wysp Brytyjskich potrafią sprowadzić piłkarzy za znacznie mniejszą sumę. Czy to oznacza, że już niedługo Thiago Alcantara trafi do Realu Madryt?

 

Jakiś czas temu "Bild" przygotował listę piłkarzy, z którymi Bayern mógłby się pożegnać. Pewniakami do odejścia mieli być Arturo Vidal oraz Jerome Boateng - ten pierwszy wylądował już w Barcelonie, podczas gdy drugi cały czas może trafić do Paris Saint-Germain. Trochę miejsca poświęcono też Thiago, który co prawda ma kontrakt do 2021 roku, ale zainteresowanie jego osobą wyrażali nie tylko Katalończycy, ale również Real Madryt.

 

I to właśnie "Królewscy" są najbliżej zakontraktowania hiszpańskiego pomocnika. Według "Onda Cero" Real miał już ustalić wstępne warunki z piłkarzem, a Bayern nie chce robić mu przeszkód i jest chętny na sprzedaż gwiazdora drugiej linii. Sam Thiago ma być podekscytowany współpracą z trenerem Julenem Lopeteguim.

 

Suma odstępnego ma oscylować w granicy 50-60 milionów euro.