Po trzech kolejkach gier ekipa z Opola była wiceliderem tabeli. Podopieczni Mariusza Rumaka nie ponieśli porażki i jedynie gorszą różnicą bramek ustępowali liderującej Bytovii Bytów. Pokonali 2:1 GKS Tychy, 1:0 Sandecję Nowy Sącz i zremisowali 2:2 z Wigrami Suwałki, wszystkie mecze rozegrali jednak na własnym boisku. Teraz czekało opolan pierwsze wyjazdowe starcie – z Rakowem w Częstochowie.

 

Ekipa trenera Marka Papszuna plasowali się w środku pierwszoligowej stawki z czterema oczkami na koncie. Wywalczyli je w konfrontacjach z Puszczą Niepołomice (3:0) oraz GKS Jastrzębie (2:2), natomiast w meczu poprzedniej kolejki ponieśli w Chojnicach porażkę 1:2 z tamtejszą Chojniczanką.

 

W pierwszej połowie starcia Rakowa z Odrą kibice nie doczekali się bramki, choć obie strony miały swoje szanse. Lepiej zaczęli przyjezdni, ale od około 10. minuty przeważać zaczęli gospodarze. Mocne strzały Łukasza Góry i Macieja Domańskiego minęły bramkę Odry. W 27. minucie, po wrzutce z rzutu wolnego, Andrzej Niewulis skierował piłkę głową do bramki rywali, był jednak na spalonym i arbiter gola nie uznał.

 

Pierwszą okazję w drugiej połowie mieli piłkarze z Częstochowy. Po składnej akcji Karol Mondek znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali, posłał jednak piłkę nad poprzeczką. W 81. minucie po strzale Daniela Bartla gospodarze wybili piłkę na rzt rożny; po dośrodkowaniu z kornera Szymon Lewicki z najbliższej odległości nie trafił do bramki.

 

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem bezbramkowym, w 89. minucie na solowy rajd z piłką zdecydował się Miłosz Szczepański. Pomocnik Rakowa wpadł w pole karne i przy biernej postawie obrońców gości, strzałem po ziemi pokonał Michała Szromnika. Trafienie piłkarza, który na boisku pojawił się kilka minut wcześniej, przesądziło o zwycięstwie gospodarzy 1:0.

 

Raków Częstochowa – Odra Opole 1:0 (0:0)

 

Bramki: 1:0 Miłosz Szczepański (89).

Żółte kartki:
Arkadiusz Kasperkiewicz (Raków), Jakub Habusta, Rafał Niziołek (Odra).

Sędzia:
Paweł Pskit (Łódź). Widzów: 3 148.