Od pierwszego gwiazdka arbitra zawodnicy grali bardzo ostro. Sędzia główny nie potrafił okiełznać nieczysto grających piłkarzy. W momencie, gdy Malezja strzeliła gola na 2:0, jeden z rywali dopuścił się brutalnego przewinienia i wtedy wszystkim puściły hamulce. Po tym faulu na murawie wybuchła prawdziwa burza z udziałem piłkarzy oraz sztabów szkoleniowych.

 

Błyskawicznie doszło do rękoczynów, a sama bójka trwała kilkanaście minut. Cud, że nikt poważnie nie ucierpiał. Poniżej nagranie wygląda wręcz przerażająco i zdecydowanie bardziej przypomina ustawę kiboli, niż mecz z udziałem zawodowych sportowców. Aż strach pomyśleć, co by się mogło stać, gdy w porę do akcji nie wkroczyły służby porządkowe.