Niemiecki klub skomentował na Twitterze wpis jednego z fanów Arsenalu, który zamieścił filmik z niepewną interwencją 36-latka. Krótki komentarz „Możemy znać faceta…” zdenerwował Cecha, który słowa „Aptekarzy” odnoszące się do nowego nabytku „Kanonierów” Bernda Leno odebrał jako atak.

„W Arsenalu wyznajemy wspólne wartości, które czynią z nas wielki klub, nie tylko w sensie piłkarskim. Uczciwa konkurencja, profesjonalizm i sport są najważniejszymi aspektami, których należy uczyć młodych piłkarzy. Szkoda, że niektóre kluby nie podzielają tych wartości” – powiedział Cech.

Bayer szybko skomentował całe zajście próbując załagodzić sytuację:

 

"Cześć Petr! Wygląda na to, że wpis dotyczący naszego byłego piłkarza Leno został przez Ciebie odebrany zbyt poważnie. To miał być tylko żart i wszyscy w Bayerze wyznajemy te same wartości o których pisałeś. Życzymy tobie i twojemu wielkiemu klubowi sukcesów. Świetna interwencja w sytuacji jeden na jeden z Sergio Aguero!”