Włoch podkreślił, że w ciągu ostatnich kilku dni jego zespół skupił się przede wszystkim na regeneracji po ostatnim spotkaniu ligowym. – Przeciwnik miał dużo więcej czasu wolnego niż my, mógł się zregenerować. Musimy odczekać jak to teraz wygląda z naszymi zawodnikami. Możliwe, że będzie jedna, dwie zmiany w składzie – powiedział Lettieri.

Lettieri zaznaczył, że nie rozumie obecnego terminarza rozgrywek. – Jedna drużyna ma dziesięć dni wolnego, my tylko cztery. Na takim poziomie nie powinien być tak ułożony plan – stwierdził szkoleniowiec.

Pytany o ocenę najbliższego rywala odparł, że Miedź jest bardzo dobrym beniaminkiem. – Kiedy oglądaliśmy ich cztery ostatnie mecze, zauważyliśmy, że w każdym z nich zaliczyli dobry występ, mieli też sporego pecha. Jeśli chodzi o rozgrywanie piłki, uważamy, że jest to jedna z trzech najlepszych drużyn w ekstraklasie – ocenił Lettieri.

Po czterech ligowych kolejkach Korona z dorobkiem siedmiu punktów zajmuje piątą lokatę w tabeli, ex aequo z Legią Warszawa. Z kolei Miedź zgromadziła cztery punkty mniej i plasuje się na 13. miejscu.

– Nie możemy patrzeć na to, że przegrali trzy mecze. Myślę, że to jest bardzo dobry zespół. My jesteśmy bardzo zmotywowani, trzeba będzie uważać i grać swoją piłkę – powiedział pomocnik Korony Łukasz Kosakiewicz.

Dodał, że zwycięstwo w Legnicy da porządnego "kopa" do tego, żeby w następnych meczach walczyć o utrzymanie dobrego miejsca w tabeli. – To jest początek sezonu. Najważniejsze skupić się na tym, żeby dobrze wypaść w piątkowym meczu – podkreślił piłkarz.

Kosakiewicz zaznaczył, że jego zespół na mecz do Legnicy nie jedzie w roli faworyta. – Jest to dobry przeciwnik, natomiast na pewno jedziemy z myślą, że wygramy to spotkanie – dodał.

Piątkowy mecz Miedzi z Koroną rozpocznie się o godz. 20:30.