Mistrz Serbii pokusił się bowiem o zakontraktowanie Lazaro Fundorę Travieso - Kubańczyka urodzonego w 1994 roku. To pierwszy taki przypadek w historii serbskiej siatkówki! Przyjmujący ma być wielkim wzmocnieniem Vojvodiny nie tylko w lidze, ale także w europejskich pucharach.

 

Travieso zaczął karierę w Hawanie, a od wielu lat był członkiem reprezentacji Kuby. Wygrał nawet mistrzostwo świata do lat 19, ale w pewnym momencie zdecydował się na wyjechanie z kraju. - Kubańczycy często wyjeżdżają, ponieważ będą mieli korzystniejsze warunki. Lazaro Fundora opuścił kraj w 2015 roku, a jego zawieszenie wygasło pod koniec ubiegłego roku - powiedział dyrektor sportowy Slobodan Boskan.

 

Sam siatkarz także jest podekscytowany nowym wyzwaniem.

 

- Jestem bardzo szczęśliwy. Wiem też, że to najlepszy i odnoszący największe sukcesy w Serbii klub. Zespół jest bardzo młody i ma duża jakość, pasuje mi. Chcę zrobić wszystko, by spełnić duże ambicje zarówno w meczach ligowych, jak i na scenie europejskiej. Mam nadzieję, że pod koniec sezon będę zadowolony z wyników - przyznał.