Do siatkarskiego mundialu coraz bliżej, więc zespoły przechodzą ostatnie sprawdziany przed rozpoczęciem turnieju. W Warnie Bułgaria podjęła Rosję. Starcia dwukrotnie odbyły się bez udziału kibiców. W szeregach "Sbornej" zabrakło największych gwiazd, czyli Dmitrija Muserskiego, Maksima Michajłowa, Dmitrija Wołkowa i Jegora Kliuki. Ci siatkarze zostali w kraju, by realizować indywidualne plany treningowe.

Mimo eksperymentalnego składu zwycięzcy Ligi Narodów zaprezentowali się naprawdę solidnie. Co prawda w pierwszym meczu musieli uznać wyższość rywali 2:3 (25:23, 23:25, 25:21, 16:25, 7:15), lecz już w następnym przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Siatkarze z Bułgarii będą grupowym rywalem siatkarzy Vitala Heynena na mistrzostwach świata. Gospodarze nie są jednak w komfortowej sytuacji, bowiem ich sytuacja kadrowa nie wygląda najlepiej. Z urazami zmagają się Cwetan Sokołow, Georgi Bratojew oraz Bojan Jordanow.

Turniej, do którego Polacy podejdą jako obrońcy tytułu, rozpocznie się 9 września i potrwa przez trzy tygodnie.