Jak podają włoskie media, Kapustka w ostatniej chwili… zmienił zdanie i postanowił nie podpisywać kontraktu z drugoligowcem. Na ile w tym prawdy? Nie wiadomo. Inne pogłoski sugerują, że kluby nie doszły jednak do porozumienia. Być może niedługo dowiemy się dlaczego ostatecznie były piłkarz Cracovii nie trafił na Półwysep Apeniński.

 

- Absurd ostatniego dnia okienka transferowego. Kapustka przeszedł testy medyczne w Rzymie do Benevento. Wszystko było dopięte, ale w momencie podpisania kontraktu doszło do spektakularnego zwrotu akcji – napisał na łamach mediów społecznościowych włoski dziennikarz, Daniele Longo.

 

 

W tej chwili 21-latek nadal pozostaje zawodnikiem Leicester City, ale jego sytuacja w angielskim klubie wygląda fatalnie. Wystarczy powiedzieć, że sam zainteresowany ma problem, aby załapać się do podstawowego składu drużyny… rezerw. Jedynym rozwiązaniem wydaje się zmiana barw klubowych, ale jak widać to też nie jest takie proste.