„Seefeld i cztery sąsiednie gminy dysponują 15 tysiącami miejsc hotelowych, lecz wszystkie są już zajęte, wykupione przez norweskie biura podróży lub zarezerwowane przez stałych gości przyjeżdżających tu co roku” - wyjaśniła Kari Kraus z biura turystycznego regionu.

Oferta turystyczna dla Norwegów jest bogata, lecz stosunkowo droga i oferuje wycieczki w różnych terminach w okresie trwania MŚ: od dwudniowych do pełnego 11-dniowego pobytu. Najtańsze oferty zaczynają się od 1,5 tysiąca euro, a górna granica nie ma limitu.

„Z takim wydatkiem, i to minimum, należy się liczyć przyjeżdżając tu na dwa, trzy dni, lecz chcąc skorzystać z wyższego standardu i lepszych miejsc na trybunach może to już być dwa razy, a w pakiecie all inclusive nawet kilkakrotnie więcej” - wyjaśniła Tone Langmoen z biura Sponsorlink organizującego od 20 lat wycieczki sportowe dla norweskich VIP-ów.

„W Seefeld trudno o nocleg w czasie mistrzostw, a nawet gdyby się znalazł, to może być drogo. Oferowano nam pokoje nawet po 600 euro za dobę. Dlatego wielu z naszych klientów ulokujemy w oddalonym o pół godziny drogi pociągiem Insbrucku” - dodała.

W ofertach norweskich biur podróży na pół roku przed MŚ większość wycieczek, nawet tych droższych, posiada adnotację „miejsc już nie ma” i proponowana jest lista oczekujących.