Długo mówiło się o konflikcie Mourinho z Paulem Pogbą, który nie spełnia oczekiwań w barwach United i miał szybko zmienić pracodawcę ze względu na nieprzychylność The Special One. Ostatnio w mediach pojawiła się jednak informacja, że obaj panowie doszli do porozumienia i wszystko jest już w porządku.

 

Nie zmienia to jednak faktu, że mistrz świata z reprezentacją Francji nadal nie pokazuje tego co w Juventusie. Pstryczek w jego kierunku skierował Paul Scholes – absolutna legenda Manchesteru United, który obecnie jest ekspertem w jednej z brytyjskich stacji telewizyjnych. – W United brakuje lidera. Wydawało się, że będzie nim Pogba, ale tak nie jest – skrytykował Francuza były pomocnik.

 

Na tego typu krytykę w stronę zawodnika nie pozwolił jego menadżer, Mino Raiola, który za pośrednictwem mediów społecznościowych ostro odpowiedział Scholesowi. – Niektórzy ludzie muszą się wypowiadać, ponieważ boją się, że zostaną zapomniani. Paul Scholes nie rozpoznałby lidera nawet, gdyby stanął przed Sir Winstonem Churchillem – stwierdził.

 

W swoim drugim wpisie również zaatakował Anglika. – Paul Scholes powinien zostać dyrektorem sportowym i doradzić Woodwardowi (wiceprezydent wykonawczy w United), aby sprzedał Pogbę. To byłyby nieprzespane noce, aby znaleźć Pogbie nowy klub – rzekł Raiola.

 

Tylko poprzez dobrą grę francuski pomocnik jest w stanie zamknąć usta krytykom, natomiast Raiola chyba poszedł za daleko, twierdząc, że ktoś taki jak Scholes może zostać zapomniany w klubie z Old Trafford, nawet gdyby w ogóle nie udzielał się w mediach. Świadczą o tym chociażby wpisy samych kibiców The Red Devils. "Emerytowany Scholes i tak jest lepszy od Pogby" - napisał jeden z fanów.