Spotkanie w Pile miało się odbyć 1 lipca. Wanda miała jednak do dyspozycji tylko pięciu żużlowców, a regulamin wymaga minimum sześciu. Victor Palovaara w drodze na mecz uczestniczył w wypadku samochodowym. Z kolei Piotr Pióro był kontuzjowany.

Początkowo spotkanie miało zostać przełożone na inny termin, ale warunkiem tego było przedstawienie przez Palovaarę policyjnych dokumentów dotyczących wypadku. Obowiązku tego nie spełniono, więc zapadła decyzja o walkowerze.

Krakowski klub do sytuacji odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych, zamieszczając krótki komunikat.

"Drodzy kibice. Wypadek Victoria Palovaary jest faktem, natomiast nie otrzymaliśmy od zawodnika wszystkich wymaganych przez GKSŻ dokumentów na temat zdarzenia. Pozostali zawodnicy byli obecni w Pile i chcieli odjechać zawody. Na przeszkodzie stanęły jednak kwestie regulaminowe. Przepraszamy za całą sytuację" - napisano.

Przyznanie walkoweru oznacza, że Wanda nie ma już szans na utrzymanie się w 1. lidze. Klub z Nowej Huty na kolejkę przed końcem rozgrywek ma swoim dorobku trzy punkty, a Polonia - po przyznanym walkowerze – siedem i czeka ją baraż z wicemistrzem 2. ligi.