Łodzianie po ponad dwumiesięcznej przerwie na ligowego boiska wracają w bardzo dobrych nastrojach. Udana dla nich była pierwsza część sezonu, w której potwierdzili swoje mistrzowskie aspiracje. Zwyciężyli we wszystkich siedmiu rozegranych spotkaniach. Do tego w każdym z nich zdobyli punkt bonusowy (za cztery lub więcej przyłożeń), dzięki czemu pewnie liderują w tabeli grupy A.

- Jesteśmy zadowoleni zarówno ze zdobyczy punktowej, jaki i ofensywnego stylu gry. Dobrze spisywaliśmy się też w defensywie, z czego słyniemy od dawna. Cały czas poprawiamy swoją grę i mam nadzieję, że równie wysoki poziom zaprezentujemy w drugiej części rozgrywek, która na pewno będzie trudniejsza – powiedział trener Budowlanych Przemysław Szyburski.

Opiekun obrońców tytułu dodał, że równie zadowolony jest z pracy swoich podopiecznych wykonanej na treningach w przerwie między rozgrywkami. Przygotowania do drugiej fazy sezonu łodzianie rozpoczęli miesiąc temu, a w próbie generalnej pokonali pewnie 64:0 czeską drużynę RC Mountfield Ricany.

- Frekwencja na zajęciach była bardzo dobra. Zaczynaliśmy od trzech treningów w tygodniu, a kończymy na pięciu. Sparing w Czechach potwierdził nasze dobre przygotowanie do dalszej walki w lidze. Jesteśmy gotowi – zapewnił Szyburski.

W kadrze mistrzów Polski zaszły jedynie kosmetyczne zmiany. Za duże wzmocnienie można jednak uznać powrót do gry byłego kapitana Budowlanych Tomasza Kozakiewicza. Więcej transferów nie było potrzebnych, bo – jak podkreślił szkoleniowiec - jednym z atutów jego drużyny jest zgranie.

Łódzcy rugbiści na ligowe boiska wrócą w sobotę. W zaległym meczu gr. A o godz. 15 przed własną publicznością zmierzą się z Arką, którą w pierwszym meczu rozbili 112:6. To spotkanie wyjątkowo zostanie rozegrane na boisku Łodzianki, gdzie od niedawna trenują rugbiści Master Pharm. Jak tłumaczą w klubie, to okazja, by zaprezentować kibicom nowy ośrodek treningowy. Wstęp na mecz jest bezpłatny.

Po odrobieniu ligowych zaległości Master Pharm Budowlani rozpoczną zmagania w grupie mistrzowskiej, w której zagrają trzy najlepsze ekipy grupy A (oprócz łodzian to Lechia Gdańsk, Whizz Orkan Sochaczew lub Arka) i grupy B (Pogoń Siedlce, Ogniwo Sopot i Budowlani Lublin).

- Czeka nas ciężka przeprawa, bo w tym gronie nie będzie już słabych rywali. Każdy będzie tu walczył o swoje. My też. Chcemy udowodnić swoją wyższość, doceniając przeciwników. Zdobycie trzeciego tytułu z rzędu jest jednak wystarczającą motywacją i w każdym meczu chcemy robić kolejny krok w drodze do finału – podsumował Szyburski.