Reprezentację Vitala Heynena przed wylotem na mistrzostwa świata czekają jeszcze dwa sprawdziany z reprezentacją Belgii. Co na tę chwilę wiemy o biało-czerwonych?

- Widać progres w elementach, które ćwiczyliśmy ostatnio. Możemy grać jak równy z równym z każdą drużyną światowego topu - uważa II trener reprezentacji Polski Michał Mieszko Gogol.

Jednak to nie oznacza, że nie ma nad czym pracować, by poziom gry jeszcze podnieść. Czasu na poprawę i dopracowanie schematów jest sporo. Pierwszy mecz mundialu obrońcy tytułu rozegrają dwunastego września.

- Forma ma przyjść na mistrzostwa, więc nie wiem czy pytanie: czy zdążymy jest dobrym pytaniem. To wszystko zostało obliczone, a trener wie co robi i jak nas przygotować. Po drodze wygrywamy jeszcze mecze towarzyskie, a to dodaje nam pewności siebie - uważa przyjmujący kadry Heynena Aleksander Śliwka.

Jednak nie wszystkich to przekonuje, szczególnie byłych mistrzów.  

- Mówimy, że jest potencjał, ale nie jesteśmy jeszcze w najwyższej formie. Może to jeszcze przyjdzie, natomiast... oczekujemy jednak lepszej gry - powiedział mistrz olimpijski z Montrealu Zbigniew Lubiejewski.

Lepsza gra ma przyjść podczas mistrzostw świata. Te już dziewiątego września. Pierwsze spotkanie reprezentacja Polski rozegra trzy dni później z reprezentacją Kuby. Wszystkie mecze mundialu - pokaże Polsat Sport.