AS Roma zremisowała u siebie z Atalantą Bergamo 3:3 w 2. kolejce Serie A. Gospodarze wrócili z dalekiej podróży, bowiem po 38. minutach przegrywali 1:3, choć od 2. minuty prowadzili po trafieniu Javiera Pastore.

 

Gra piłkarzy z Wiecznego Miasta sprawiła, że blisko 49-letni szkoleniowiec pod koniec potyczki wpadł w furię. Swoją złość postanowił wyładować na ławce rezerwowych. Jednak pech chciał, że włoski trener uderzając w nią złamał sobie kość.

 

Di Francesco po zakończeniu meczu musiał udać się do szpitala. Zwierzchnik piłkarzy "Giallorossich" złamał bowiem piątą kość śródręcza i musiał poddać się operacji. Urodzony w Pescarze trener w związku z kontuzją dłoni otrzymał od swojego pracodawcy kilka dni wolnego. Jednak osobiście poprowadzi Romę w najbliższej, piątkowej wyjazdowej potyczce z Milanem.