Tegoroczne rozgrywki Europejskiej Ligi Beach Soccera rozgrywane były w pięciu miastach: Baku, Nazare, Moskwie, Mińsku oraz w Warnemunde. Każda z dwunastu reprezentacji grających w Elicie rywalizowała w dwóch turniejach eliminacyjnych i rozegra łącznie sześć spotkań. Tegoroczny Superfinał zostanie rozegrany w Alghero na Sycylii w dniach 6-9 września. Wystąpi w nim osiem najlepszych zespołów po rozegraniu pięciu turniejów (najlepsza siódemka plus Włosi, którzy jako gospodarz turnieju finałowego mieli zapewniony awans). Ostatni zespół Elity plus siedem najlepszych zespołów Dywizji B powalczy o jedno miejsce premiowane grą w najlepszej dwunastce w przyszłym roku. Sześć najlepszych zespołów z turnieju finałowego oraz zwycięzca Dywizji B plus Białoruś jako gospodarz Igrzysk Europejskich wystąpi w przyszłym roku na tej imprezie, która odbędzie się w Mińsku.

 

W Alghero wystąpi łącznie 16 zespołów. Osiem najwyżej klasyfikowanych w zmaganiach Elity oraz siedem najlepszych z Dywizji B plus reprezentacja Niemiec jako najsłabszy zespół z Elity, które powalczą o jedno miejsce premiowane grą w najlepszej dwunastce nieoficjalnych Mistrzostw Europy w beach soccerze. Niestety, w tym gronie nie ma reprezentacji Polski, która zmagania eliminacyjne EBSL zakończyła na 10 miejscu, zapewniając sobie bezpieczne utrzymanie. We Włoszech o pozostanie w Elicie będą musieli walczyć Niemcy.

 

Biało-Czerwoni z sześciu meczów eliminacyjnych wygrali tylko jedno. W turnieju w Moskwie pokonaliśmy Szwajcarów 6:3, a następnie przegraliśmy z Rosją 3:6 i z Azerbejdżanem 6:9. Biało-Czerwoni w drugim turnieju w Mińsku przegrali kolejno z Włochami 4:8, po dogrywce z Białorusią 4:5 oraz z Turcją 7:9. Ostatecznie dało to Polakom dziesiąte miejsce w klasyfikacji końcowej i tym samym bezpieczne utrzymanie w Elicie Europejskiej Ligi Beach Soccera.

 

Ośmiu chętnych do zwycięstwa!

 

Turnieju finałowym w Alghero najlepsza ósemka została podzielona na dwie grupy. W grupie A zagrają reprezentacje Hiszpanii, Portugalii, Szwajcarii i Azerbejdżanu (debiutant), a w grupie B znalazły się zespoły Rosji, Białorusi, Ukrainy i Włoch (gospodarz). Warto nadmienić, że ekipa Squadra Azzurra, mimo iż jako gospodarz miała zapewniony start w turnieju finałowym, to jednak punkty zdobyte w eliminacjach pozwoliły Włochom zająć siódme miejsce premiujące awansem do Superfinału.

 

Typują faworyci!

 

Kto jest głównym faworytem do zwycięstwa? - Jest siedem zespołów z których każdy może wygrać Superfinał. Nie ma w tym gronie Azerbejdżanu, który odstaje od pozostałych drużyn – uważa trener reprezentacji Polski, Marcin Stanisławski. - Poziom prezentowany przez te siedem reprezentacji jest tak wyrównany, że o tym kto wygra te rozgrywki decydować będą detale i... indywidualności . Mam tu na myśli zawodników którzy w danym meczu zrobią różnice, wyłamią się ze schematów. Stawiam na Portugalię, bo moim zdaniem mają najbardziej zbalansowany zespół pomiędzy defensywą i ofensywą – twierdzi selekcjoner Polaków. Zdaniem Jarosława Jagielskiego, trenera Mistrzyń Polski w beach soccerze Lady Grembach Łódź, finał powinien rozegrać się pomiędzy Portugalią i Rosją. – Obie ekipy to bardzo doświadczone zespoły i na świecie ustępują jedynie Brazylii, więc dla mnie są faworytami tego turnieju. Nie jestem jednak w stanie wskazać, która z tych drużyn wygra Superfinał EBSL. Prywatnie będę kibicował Portugalczykom, bo mam tam wielu przyjaciół – uzasadnił swój wybór Jagielski. Podobnego zdania jest Szymon Gąsiński, bramkarz KP Łódź. - Faworyci są zawsze Ci sami czyli Portugali i Rosja. Tymi, którzy niemal zawsze są wymieniani jako faworyci a rzadko kiedy im się udaje wygrać to Włosi, Szwajcarzy i Hiszpanie. Ja będę najmocniej trzymał kciuki za Hiszpanów. W tym sezonie są niesamowicie mocni. Ustabilizowali formę, czego nie można powiedzieć o Portugalczykach i Rosjanach. - przekonuje. Właśnie Hiszpanów jako zwycięzców tegorocznej edycji Europejskiej Ligi Beach Soccera wskazuje Wojciech Polakowski, trener młodzieżowej reprezentacji Polski w beach soccerze. – W przekroju całych eliminacji zaprezentowali się zdecydowanie najlepiej. Dysponują bardzo mocnym składem i we Włoszech powinni potwierdzić swoje atuty – uważa Polakowski. Finał pomiędzy Hiszpanią i Rosją typuje natomiast Henryk Kuczma, prezes Mistrza Polski, Hemako Sztutowo. – Ze wskazaniem na Rosję. To solidna drużyna z bardzo silną ligą w której gra praktycznie cały świat dzięki czemu Rosjanie mają się od kogo uczyć beach soccera z najwyższej półki – mówi prezes Kuczma.

 

Przed rokiem w Terracinie najlepsza okazała się Rosja, która w wielki finale pokonała Portugalię 3:1. Czy na Sardynii może ktoś pokusić się o sprawienie niespodzianki? – Tym największym zdecydowanie najbardziej mogą namieszać wschodnie zespoły czyli Ukraina i szalenie mocna Białoruś. Włochom jak zwykle będą pomagać ściany i też powalczą o triumf – przekonuje Stanisławski. Kierunek wschodni obrał również Gąsiński. – Ci którzy są najbardziej nieprzewidywalni czyli nasi sąsiedzi Ukraina i Białoruś. Azerbejdżan jest zdecydowanie kopciuszkiem który napsuje krwi każdemu zespołowi, ale nie odegra kluczowej roli – typuje Gąsiński. Zdaniem Jagielskiego niespodzianki mogą sprawić Hiszpanie i Włosi, którzy mają silne zespoły. – I właśnie taki może być też mecz o trzecie miejsce. Hiszpanie zmienili skład i przynosi to rezultaty. Z kolei Włosi, to zespół bardzo groźny, zwłaszcza wtedy gdy w jego barwach występuje Gori – zapewnia Jagielski.

 

Podwójna premia za awans!

 

Również interesująco zapowiada się walka o grę w najlepszej dwunastce Europejskiej Ligi Beach Soccera. W tym gronie ośmiu zespołów znaleźli się Niemcy (jako najsłabszy zespół z Elity) oraz z Dywizji B reprezentacje Anglii, Bułgarii, Kazachstanu, Rumunii, Węgier, Norwegii oraz Mołdawii. Zwycięzca turnieju barażowego oprócz gry w Elicie EBSL w 2019 roku, dodatkowo zapewni sobie miejsce w przyszłorocznych Igrzyskach Europejskich w Mińsku. Kto zdaniem naszych ekspertów ma największe szanse na ten podwójny bonus? Zdaniem Jarosława Jagielskiego walka o grę w Elicie będzie chyba bardziej wyrównana niż sam Superfinał. - Sprawa awansu myślę, że rozstrzygnie się pomiędzy Anglikami, Kazachstanem i Węgrami, choć reszty zespołów absolutnie nie skreślam – zapewnia trener Mistrzyń Polski w beach soccerze. Awans Madziarów typuje natomiast Henryk Kuczma. – Od lat poważnie traktują szkolenie i rozwijają się w beach soccerze. Ich awans na pewno nie byłby zaskoczeniem. Może takim czarnym koniem będzie Anglia z którą całkiem niedawno graliśmy towarzysko w Kołobrzegu – prognozuje prezes Hemako Sztutowo. W awans Węgrów do Elity wierzy również trener Polakowski. - Mają młody skład i może w końcu im się uda znowu zagrać w Dywizji A. Niespodziankę mogą sprawić Anglicy, choć wydaje mi się, że w obu meczach kontrolnych z naszą reprezentacją nie prezentowali się już tak korzystanie jak Węgrzy. Walka o awans będzie zacięta, gdyż nie ma jednego murowanego faworyta – mówi szkoleniowiec naszej młodzieżówki. Innych faworytów do wygrania Dywizji B upatruje natomiast Gąsiński. - Niemcy będą bronić swojej pozycji ale w tym sezonie prezentują się bardzo słabo i obawiam się, że podzielą los Greków z tamtego sezonu. Faworytami do awansu tradycyjnie są niespełnieni Węgrzy oraz Anglicy. Czarnym koniem mogą być Kazachowie, którzy z hukiem przywitali się z beachsoccerowym światem. Tutaj stawiam na finał Anglia kontra Kazachstan ze wskazaniem na synów Albionu – przekonuje nasz reprezentacyjny bramkarz. Swoich faworytów ma również Marcin Stanisławski. – Za każdym razem faworytem są Węgrzy i co rok przegrywają . W tym nie są więc może w końcu awansują. Moim zdaniem o grę w Elicie powalczą Węgrzy, Anglicy i Niemcy, choć w ich przypadku będzie to walka o utrzymanie. Stawiam na sympatycznych naszych ostatnich rywali, czyli Anglików z kapitalnym Clarkiem w składzie – zapewnia selekcjoner Biało-Czerwonych.

 

Turnieje Europejskiej Ligi Beach Soccera rozgrywane są od 2001 roku. Tegoroczna edycja będzie dwudziestą pierwszą w historii. Dotychczas największym sukcesem reprezentacji Polski było trzecie miejsce wywalczone na turnieju w Marsylii. Wówczas w Superfinale grało sześć zespołów. Polacy w fazie grupowej pokonali Ukrainę po dogrywce 4:3 i przegrali z Hiszpanią 3:5. W półfinale Biało-Czerwoni ulegli Portugalii 3:8, a w meczu o trzecie miejsce pokonaliśmy Włochów po rzutach karnych 2:2 (karne 2:1). Dzięki tej wygranej uplasowaliśmy się na trzecim miejscu w rozgrywkach EBSL i po raz pierwszy w historii zapewniliśmy sobie awans do finałów Mistrzostw Świata w Rio de Janeiro (z Europy wraz z reprezentacjami Hiszpanii i Portugalii). W zeszłym roku Biało-Czerwoni zdołali awansować do turnieju finałowego po raz szósty w historii po czteroletniej przerwie. W turnieju finałowym rozegranym we włoskiej Terracinie Polacy przegrali wszystkie mecze i uplasowali się na ósmym miejscu.

 

Plan transmisji Superfinału Europejskiej Ligi Beach Soccera w Alghero (6-9 września):

 

Czwartek (6 września):

 

Portugalia – Szwajcaria: 14:00 (na żywo) w Polsacie Sport Extra

Rosja – Ukraina: 15:15 (na żywo) w Polsacie Sport Extra

Azerbejdżan – Hiszpania: 16:30 (na żywo) w Polsacie Sport Extra

Białoruś – Włochy: 17:45 (na żywo) w Polsacie Sport News

 

Piątek (7 września):

 

Portugalia – Azerbejdżan: 14:00 (na żywo) w Polsacie Sport News

Białoruś – Ukraina: 15:15 (na żywo) w Polsacie Sport News

Hiszpania – Szwajcaria: 16:30 (na żywo) w Polsacie Sport News

Włochy – Rosja: 22:50 (premiera) w Polsacie Sport News

 

Sobota (8 września):

 

Szwajcaria – Azerbejdżan: 14:00 (na żywo) w Polsacie Sport News

Rosja – Białoruś: 15:15 (na żywo) w Polsacie Sport News

Hiszpania – Portugalia: 16:30 (na żywo) w Polsacie Sport News

Ukraina – Włochy: 22:50 (premiera) w Polsacie Sport News

 

Niedziela (9 września – godziny i kolejność meczów do potwierdzenia):

 

Finał Dywizji B

Mecz o 7 miejsce Dywizji A lub mecz o 5 miejsce Dywizji A

Mecz o 3 miejsce Dywizji A

Finał Dywizji A