Po niespodziewanej wygranej nad Brazylią polskie siatkarki dość pewnie zainkasowały komplet punktów w spotkaniu z Kamerunkami i są na dobrej drodze, by awansować do półfinału imprezy. W piątek przeciwko Rosji (początek, godz. 18.45) muszą zdobyć dwa sety, bo porażka 0:3 lub 1:3 prawdopodobnie wyeliminuje je z walki o najwyższe lokaty, bowiem trudno przypuszczać, by Brazylijki przegrały z Kamerunem.

 

Mecz z afrykańskim zespołem wcale nie był spacerkiem dla biało-czerwonych. Trener Nawrocki dał odpocząć Malwinie Smarzek i Zuzannie Efimienko-Młotkowskiej, które w ogóle nie pojawiły się na parkiecie. Kamerunki, które za trzy tygodnie wystąpią na mundialu w Japonii, w inauguracyjnym pojedynku z Rosją zdobyły zaledwie 45 punktów. Przeciwko Polsce znacznie wyżej zawiesiły jednak poprzeczkę i przynajmniej w dwóch pierwszych setach były równorzędnym rywalem. W pierwszej odsłonie Polki miały kłopoty z przyjęciem zagrywki, Kamerunki nieźle spisywały się w bloku, a także imponowały siłą w ataku. Popełniały jednak sporo prostych błędów, co wykorzystywały biało-czerwone.

 

W drugiej partii Polki wyszły ze sporej opresji, bowiem grając mało zdecydowanie szczególnie w ataku, oddały inicjatywę. Trener Nawrocki dwukrotnie wykorzystał przerwę na żądanie, ale jego podpowiedzi najwyraźniej nie trafiły do zawodniczek. Dopiero przy stanie 22:19 dla Kamerunu, biało-czerwone popisały się imponującym finiszem. Duża zasługa Martyny Łukasik, która skończyła najdłuższy atak w tym spotkaniu, zmniejszając straty do jednego "oczka". Z kolei zagrywki Marleny Pleśnierowicz siały popłoch po drugiej stronie siatki, a przy pierwszym setbolu nie pomyliła się Martyna Łukasik.

 

W trzecim secie nie było już emocji, polski zespół kontrolował przebieg gry, przewaga w końcówce stopniała do dwóch punktów (20:22).

W Montreux rywalizuje osiem zespołów podzielonych na dwie grupy. Po dwie najlepsze awansują do półfinałów, pozostała czwórka będzie walczyć o lokaty 5-8.

 

Zawody w Szwajcarii są ostatnią imprezą Polek w tym sezonie reprezentacyjnym, bowiem nie zakwalifikowały się do mistrzostw świata, które 29 września rozpoczną się w Japonii.

 

Polska - Kamerun 3:0 (25:19, 25:22, 25:22)

Polska: Marlena Pleśnierowicz, Agnieszka Kąkolewska, Klaudia Alagierska, Julia Twardowska, Martyna Grajber, Martyna Łukasik, Maria Stenzel (libero) - Justyna Łysiak (libero), Natalia Murek, Magdalena Damaske, Julia Nowicka, Justyna Łukasik.

Kamerun: Yolande Amana, Abdoulkarim Fawziya, Laetitia Bassoko, Theorine Mbeza, Stephanie Fotso Mogoung, Christelle Nana, Victoire L'or Ngon Ntame (libero) - Estelle Adiana, Henriette Nadege Koulla, Emelda Piata Zessi, Berthrade Flore Bikatal, Ruth Bibinbe.


Wyniki czwartkowych spotkań: grupa A Włochy - Szwajcaria 3:0 (25:15, 25:18, 25:22) Chiny - Turcja 1:3 (19:25, 18:25, 25:23, 23:25) tabela 1. Turcja 2 6 6-1 2. Włochy 3 6 6-3 3. Chiny 3 3 4-6 4. Szwajcaria 2 0 0-6 grupa B Polska - Kamerun 3:0 (25:19, 25:22, 25:22) 1. Polska 2 5 6-2 2. Brazylia 2 4 5-4 3. Rosja 2 3 4-3 4. Kamerun 2 0 0-6