W listopadzie ubiegłego roku Polacy niespodziewanie stracili punkty podczas meczu rozegranego w Torshavn. Biało-czerwoni kończyli ten mecz w dziesiątkę, bowiem za drugą żółtą kartkę, boisko w 79. minucie musiał opuścić Dawid Kownacki, który wcześniej strzelił Farerom jednego z goli. Chwilę później bramkę dla rywali na 2:1 zdobył Bjarni Petersen, a naszych piłkarzy od kompromitacji uratował w doliczonym czasie gry Jakub Bartosz trafiając na 2:2.

Polacy przewodzą tabeli w 3. grupie eliminacyjnej z 14 punktami na koncie i przewagą jednego oczka nad Danią. We wrześniu i październiku podopiecznych Czesława Michniewicza czekają cztery decydujące potyczki. Na pierwszy ogień spotkają się z właśnie z Farerami na stadionie Zagłębia w Lubinie, a cztery dni później zmierzą się na wyjeździe z Finlandią. Już w październiku rozegrane zostaną ostatnie dwa mecze eliminacji - wyjazdowy z Danią i domowy z Gruzją. Stawką jest awans do turnieju finałowego przyszłorocznych mistrzostw Europy we Włoszech i San Marino, który bezpośrednio uzyska tylko jedna drużyna. Cztery najlepsze zespoły z drugich miejsc zagrają jeszcze w barażach o dwa wolne miejsca.

Trener Farerów Eli Hentze uważa, że to na Polakach będzie w piątkowy wieczór ciążyć presja. – To reprezentacja Polski będzie w tym meczu pod dużą presją. Ona ma wręcz obowiązek wygrać, a każdy punkt wywalczony przez nas będzie niespodzianką. Na pewno wyjdziemy na boisko z mniejszym obciążeniem, bo nic nie musimy. Dla naszego rywala stawką jest utrzymanie prowadzenia w grupie, więc na pewno nas mocno zaatakuje. Może będziemy w stanie wykorzystać jakiś błąd, gdy aż nadto się odkryje – deklaruje Hentze.

Wśród piłkarzy powołanych przez Czesława Michniewcza na najbliższe mecze znaleźli się m.in. uczestnik mundialu w Rosji Kownacki (Sampdoria Genua), bramkarz Kamil Grabara (Liverpool FC), Bartosz Kapustka (Leuven), a także Sebastian Szymański (Legia Warszawa). W spotkaniach z Wyspami Owczymi i Finlandią zabraknie natomiast Szymona Żurkowskiego, który pojawił się na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim, ale musiał je opuścić z powodu uszkodzenia więzozrostu strzałkowo-piszczelowego w stawie skokowym. Do tej pory pomocnik Górnika Zabrze był mocnym punktem zespołu i zagrał we wszystkich sześciu meczach eliminacji. Jego miejsce zajął Jakub Łabojko z Śląska Wrocław.

Jak na kontuzję Żurkowskiego reaguje Czesław Michniewicz? - Do gry w tej strefie mam Sebastiana Szymańskiego, Filipa Jagiełłę, Jakuba Piotrowskiego i Damiana Gąskę. Dwóch z nich na pewno wystąpi w wyjściowym składzie. Większe zmartwienie mam na skrzydłach, choćby dlatego, że Konrad Michalak nie gra w klubie - mówi selekcjoner naszej młodzieżówki.

Transmisja meczu Polska - Wyspy Owcze od 17:45 w Polsacie Sport Extra. Początek spotkania o godzinie 18:00. Komentują Cezary Kowalski i Waldemar Prusik.