Trener Wisły Maciej Stolarczyk w pierwszej połowie dał szansę wykazania się zawodnikom rezerwowym oraz kilku juniorom. Krakowianie grali jednak wolno i nie byli w stanie wypracować sobie dobrych okazji. Za to, grająca na co dzień w klasie okręgowej Victoria, objęła prowadzenie już w czwartej minucie po strzale Mateusza Maziarza. Po przerwie "Biała Gwiazda" zagrała w mocniejszym składzie i zdobyła pięć bramek.

 

Z powodu powołań do reprezentacji nie mogli wystąpić: Rafał Pietrzak, Martin Kostala, Marcin Grabowski i Maciej Śliwa. Zabrakło także kontuzjowanego Jakuba Bartosza. Wolne dostali: Jesus Imaz, Vullnet Basha, Maciej Sadlok i Mateusz Lis.

 

- Mamy za sobą tydzień ciężkich treningów i spodziewałem się, że nasza gra będzie tak wyglądać - wyjaśnił Stolarczyk.

 

Wisła po siedmiu kolejkach rozgrywek ekstraklasy zajmuje drugie miejsce w tabeli z dorobkiem 14 punktów. W najbliższym meczu zmierzy się 15 września na swoim stadionie z liderem – Lechią Gdańsk.

 

Victoria 1918 Jaworzno – Wisła Kraków 1:5 (1:0)

Bramki: Mateusz Maziarz 4 - Zdenek Ondrasek 62, 73, Marko Kolar 70, 85, Kamil Wojtkowski 65